Strony

wtorek, 10 lipca 2018

NIEBO NA WŁASNOŚĆ







Tytuł:  Niebo na własność
Autor:  Luke Allnutt
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Otwarte
Okładka: miękka ze skrzydelkami

SŁOWA KLUCZE:  choroba, miłość, rodzicielstwo, poświęcenie, walka, cierpienie

Kiedy wszystko już stracone, liczy się tylko miłość.

KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?
Jack to 5 letni chłopczyk pełen życia, radości i co tu kryć największy skarb jego rodziców. Pewnego dnia jak grom z jasnego nieba na rodzinę chłopca spada choroba, a dokładnie złośliwy nowotwór mózgu. Ten mały chłopczyk z radosnego dziecka, staje się obiektem licznych badań i rozpoczyna swoją trudną walkę. Walkę o swe życie. Rodzice zrobią wszystko by uratować swoje dziecko, kosztem swej miłości. Bowiem miłość rodzicielska jest najsilniejszą odmianą tego uczucia, dla którego nie liczy się nic.  Jak zakończy się ta historia? Dowiesz się tego czytając tą powieść.

POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !
Książka ma standardowy wymiar A5. Okładka jest miękka, matowo- błyszcząca ze skrzydełkami. Utrzymana jest w kolorystyce bieli. Wspaniałe kolorowe zdjęcie na froncie ukazujące małego chłopca tulącego się do ojca już rozczula na samym wstępie. Kartki są beżowe i bardzo cienkie więc ostrożnie czytaj. Czcionka jest bardzo przyjemna do oka, a przypisy wyjaśniają nam różne rzeczy. Sama książka podzielona jest na 3 części, a każdy rozdział jest ponumerowany.  Dodatkowo mamy tutaj również maile, lub takie jakby notki dla dziecka zostawione przez rodziców. W ogólnym rozrachunku oceniam tę książkę na : 5



OPINIA: Kiedy tylko wzięłam do ręki ,, Niebo na własność” wiedziałam, że będzie to książka przede wszystkim dojrzała i poruszająca temat, który nie jest  czymś wesołym, łatwym i pięknym.  Nigdy nie nastawiam się przed czytaniem, jak to robią inni , że oo musi być super , bo wszyscy zachwalają lub odwrotnie. Przynajmniej nie mam tego tzw rozczarowania. Książka musi mnie zainteresować bym ją kupiła i przeczytała. Tak też było i z tą pozycją. Zaintrygował  mnie poruszonym problemem, jakim w tym wypadku  jest ,,nowotwór  mózgu”.  Czy na zaintrygowaniu się skończyło ? Czy książkę warto przeczytać ? O tym  dowiesz się już za moment.

   Książka nie wiem dlaczego troszkę przypomniała mi inną pozycje , a mianowicie ,,Niebo istnieje naprawdę”. Znaczy wiem dlaczego mi ją przypominała, natomiast powiedzmy sobie szczerze to całkiem inne gatunki literackie. Jednak w obu przypadkach mamy do czynienia z ojcem, który to nas wprowadza do swego życia i relacjonuje wszystko. I mamy chłopców , malutkie istotki, które dopiero co uczą się żyć w naszym świecie. Poznają uroki życia, jednak los chce dla nich inaczej. Sprowadza chorobę, która wywraca do góry nogami świat całej rodziny.  Na tym podobieństwa się kończą.

   Zawszę osobno przedstawiam Ci bohaterów jednak mam troszkę problem z przedstawieniem Ann. Widziana oczami męża jawi się ona jako taka postać, która musi zrobić to, tamto i jeszcze to koniec. Brakowało mi tu psychologicznego spojrzenia na to wszystko z perspektywy matki. Jej uczuć, myśli i tego, jak ona widziała całą tą sytuację. Ann jest przedstawiona jako taka bezuczuciowa, silna, czasem i zimna kobieta.  Natomiast autor skupia się w 100% na Robie. To on tu jest głównym bohaterem. Jeśli miałabym w skrócie streścić cała książkę to powiedziałabym coś w stylu : Hej chcesz przeczytać książkę , która przedstawia życie ojca, który musi sobie poradzić z chorym dzieckiem ? To ta pozycja jest idealna.  I tak jak mam zastrzeżenie co do upłycenia roli Ann, tak co do kreacji Roba jako takich nie mam. To wspaniały ojciec , który dla syna zrobi wszystko. Widać jaką piękną mają relację i więź. To on szuka rozwiązań , lekarzy by pomóc malcowi. Jest zaangażowany i walczy z całych sił. Autor zaskoczył mnie pozytywnie takim spojrzeniem na problem z perspektywy faceta.  Ten zabieg dodaje świeżości i daje nam kobietą odpowiedź na pytanie,  co czują w takich momentach mężczyźni ?  



  Fabuła jak już wspomniałam skupia się na chorobie ,, nowotworze” , która już nie dziwi, nie przeraża tak jak jeszcze te 20 lat temu. Jednak kiedy zaczyna ona dotyczyć nas osobiście zaczynamy panikować. Błądzimy jak auto w nowym mieście bez GPS. Bohaterowie nie mogą pogodzić się z faktem , że to akurat ich musiało spotkać. Przedstawienie choroby jest bardzo rzeczywiste ,a to za sprawą osobistych doświadczeń autora. Co jest dla mnie ogromnym plusem, że ukazuje etapy, leczenie, i ogólnie tą ciemną stronę tej okropnej choroby. Pokazując przy tym , że choruje nie jedna osoba, a cała rodzina.

PODSUMOWUJĄC: Książka ,,Niebo na własność” to bardzo trudna pod względem tematu pozycja. Naładowana ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Wzruszająca, wspaniała i bardzo aktualna. Napisana lekkim piórem,  która w sposób realny pokazuje nam świat, w którym nowotwór urządza sobie imprezę w ciele małego chłopca. Bardzo refleksyjna, a zarazem mądra przedstawia nam błędy, jakie popełniają ludzie w kontakcie z rodziną, która musi walczyć z tym problemem. Autor skupia się nie tylko na przedstawieniu nam choroby i walki z nią ale i psychikę mężczyzny. Ojca dla którego syn jest całym jego światem. Jeśli miałabym wybrać postać , która mnie ujęła za serce to chyba Jack i Rob. Ann niestety, w moich oczach została potraktowana bardzo pobieżnie i można ją nie lubić.  Co do samej fabuły jest nie tylko interesująca i wciągająca, że przeczytasz ją bez odkładania jej na bok. Przede wszystkim będzie bliska sercu wielu osobom, szczególnie tym, którzy sami walczą lub mieli do czynienia z nowotworem. Wyciskacz łez i to gorszy od świeżo krojonej cebuli , zostanie z Tobą na długi czas. Autor stworzył bardzo piękną książkę, która pokazuje, że wsparcie, miłość, rodzina, przyjaciele to najważniejsze czego nam trzeba. Jeśli można mówić nie robiąc przy tym żadnej wpadki , to powiem że jest genialną pozycją, z którą warto się zapoznać.

KOMU POLECAM? Wszystkim, aczkolwiek wydaje mi się, że troszkę starszy czytelnik wyniesie z niej więcej niż nastolatek.

 💖 Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 💖 :




18 komentarzy:

  1. Po urlopie się za nią biorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super ! Cieszę się bardzo i czekam na Twoją opinię kochana :*

      Usuń
  2. Trudna, ale wartościowa i poruszająca książka. Moją jej recenzję, również znajdziesz już na blogu. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :* Cieszę się bardzo, że co raz więcej jest takich mądrych książek poruszających motyw nowotworów. Bardzo kochana dziękuję za odwiedziny i buziaczki :*

      Usuń
  3. Nie łatwy tytuł, ale autor podołał. Takim wartościowym książkom zawsze warto dać szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Cieszę się i dziękuję, że mnie odwiedziłaś 😘

      Usuń
  4. Właśnie czytałam recenzję tej książki na innym blogu i mam wielką ochotę przeczytać tą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam , bo jest wzruszająca, wciągająca i piękna :) I będzie o niej jeszcze długo głośno ja to wiem 💖 Dziękuję kochana za odwiedziny 😘

      Usuń
  5. Takie chwytające za serce historie zawsze znajdą miejsce na mojej półce. Chętnie przeczytam, choć wiem, że ta książka pewnie bardzo mnie zdołuje... Niemniej jednak i takich emocji trzeba w życiu :)
    Wtedy człowiek zaczyna bardziej doceniać to co ma.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie :) Nic dodać, nic ująć 💖 Kochana czytaj , bo to wspaniała książka nie pożałujesz 😘

      Usuń
  6. Przeczytam na pewno (tyle zachwytów - to nie można przejść obojętnie! ;) ), ale w odpowiednim czasie, bo z tego co widzę to będzie to naprawdę trudna lektura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że chcesz przeczytać tą powieść. Jest przepiękna, mądra a przede wszystkim refleksyjna. Będę wyczekiwać Twojej opinii 😘

      Usuń
  7. Czekam na tę powieść, mam już ją zamówioną, więc wkrótce ją przeczytam... Mam nadzieję, że też mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że tak, bo jest cudowna, a zarazem wzruszająca

      Usuń
  8. Muszę ją przeczytać. Prawdopodobnie będę musiała zaopatrzyć się w tonę chusteczek bo temat ciężki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężki ale prawdziwy. Autor w genialny sposób oddał to wszystko przez co przechodzi rodzina, kiedy pojawia się choroba. Fenomenalna i cieszę się, że chcesz ją przeczytać. Zobaczysz, że zostanie z Tobą na dłużej :)

      Usuń
  9. Dla mnie książka przede wszystkim uzmysławia, że powinniśmy dbać o każdą wspólnie spędzoną chwilę i cieszyć się dniem codziennym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to ujęłaś :) Książka ta podejmuje trudny problem ukazując go z drugiej strony. Dziękuję Ci za odwiedziny i komentarz 😍💖

      Usuń