środa, 16 stycznia 2019

OSTATNIE KRÓLESTWO. WOJNY WIKINGÓW TOM 1








Tytuł:  Ostatnie królestwo
Autor: Bernard Cornwell
Ilość stron: 485
Seria: Wojny wikingów
Wydawnictwo: otwarte
Okładka:  twarda

SŁOWA KLUCZE: wojna, szpieg, intrygi, wikingowie, religia, tradycje, polityka, miłość, przyjaźń, zdrada, historia


KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

Pierwszy tom bestsellerowej serii Bernarda Cornwella o losach bohaterskiego Uhtreda z Bebbanburga. Na jej podstawie BBC realizuje serial Upadek królestwa.

Anglia, IX wiek. Wikingowie plądrują i zajmują ziemie kolejnych anglosaskich królestw. Uhtred, syn ealdormana Northumbrii, trafia do duńskiej niewoli po tym, jak jego ojciec zginął w walce z najeźdźcami. Dorasta wśród wikingów, żyje zgodnie z ich zasadami, staje się częścią rodziny jarla Ragnara i wojownikiem.
Jednak przeznaczenia nie da się oszukać. Los jest nieubłagany. W chaosie duńskiej inwazji, w wirze walki Uthred staje przed wyborem, czy być lojalnym wobec tych, którzy go wychowali, czy wobec saskich pobratymców...

POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

Książka jest wydana przepięknie, to już mówię Ci na wstępie, choć wady 2 znalazłam.  Twarda oprawa utrzymana w kolorystyce czerni, bieli raz pomarańczowego napisu, sprawia, że ten minimalizm wygląda bogato. Ozdobny brzeg przedstawia jakby fragment czarno- białego obrazu. Myślę, że brzegi wszystkich tomów będą właśnie tworzyć w całości właśnie jakąś wspaniałą bitewną ilustrację. Jednak nie wyprzedzajmy faktów, bo mogę się w tym zakresie mylić. Okładka na brzegach jest lakierowana ( tam gdzie mamy fragment obrazu), natomiast fronty SA czarne, matowe. Niestety i tu zaczyna się mój pierwszy minus, widać odciski palców. W środku mamy beżowe cieńkie strony z bardzo fajną czcionką. Mój drugi minusik jest taki, a raczej uwaga, że szkoda, iż nie ma tasiemki np. pomarańczowej. Książka jest szyta właśnie pomarańczowymi nićmi więc wyglądało by to obłędnie. Niestety musiałam przeżyć brak owej wstążki, jednak szybko ją przebolałam, bowiem wklejka w tej książce jest ooobłędna. Na przedniej okładce mamy mapę, na tylniej portret naszego głównego bohatera. Wszystko znowu utrzymane w czarno-białej kolorystyce. Mamy przypisy na dole, rozdziały są ponumerowane, które są przypisane do każdej części. Książka podzielona jest na 3 części. Całość mimo wszystko oceniam na : 5






OPINIA:  To moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Kocham powieści historyczne, co prawda dotyczące życia królów i królowych, jednakże chciałam spróbować czegoś innego. Więc kiedy trzymałam w rekach tę pięknie wydaną książkę, moja pierwsza myśl to była taka : ,, No Bernardzie ciekawa jestem, czy sprawisz iż ja, kobieta pokocham Twoją męską, brutalną , a przede wszystkim krwawą historię o wikingach ? Czy jest to książka dla kobiet ? Czy może się Nam ona podobać ? Jeśli tak  to za co ? ” Przepraszam Cię , czytelniku, że zwracam się bezpośrednio do czytelniczki, bo wiem, że Tobie się ona spodoba na 100%  Jeśli jesteś ciekaw(a) mojej opinii i odpowiedzi , zostań ze mną.

Zacznijmy od bohaterów, bo jest ich troszkę, a warto o każdym coś wspomnieć. Już na wstępie powiem, że ich kreacja jest wspaniała na każdym polu. O czym zaraz się przekonasz.
Uhtred z Bebbanburga to nasz główny bohater, który opowiada swoją historię. To właśnie jego oczami poznajemy cały świat przedstawiony na kartach powieści. Co bardzo mi się spodobało, że poznajemy go jako 10, a ten tom kończymy kiedy staje się wg naszych standardów nastolatkiem. Dzięki czemu towarzyszymy jego przemianie, oraz stawaniu się mężczyzną. Jako dziecko jest świadkiem mordów dokonywanych na jego rodzinie, wiosce, a co jest najgorsze zostaje porwany przez Duńczyków czyli wikingów. Wychowany przez nich poznajemy ich tradycje, prawo, wierzenia, sztukę walki. Zemsta przez cały ten tom jest tzw motorkiem napędowym i szukaniem sprawiedliwości.  Uhtred choć urodził się Anglikiem to przez to, że został wychowany przez wikingów nie potrafi stanąć po konkretnej stronie tego konfliktu. Staje się więc szpiegiem, który pomaga obu stronom, szukając przy tym własnego miejsca na ziemi. Fantastyczna postać, która z jednej strony posiada wady, a z drugiej jego zalety powodują, że czujemy do niego sympatię.
Ragnar Nieustraszony- wróg i wybawiciel. Pan i ojciec. Zabójca i przyjaciel Uhtreda.  To on przygarnia naszego bohatera pod swój dach. I choć zabił ojca Uhtreda, ten po pewnym czasie zaczyna darzyć go miłością synowską. Syndrom sztokholmski? Możliwe, jednak nasz bohater jest traktowany bardzo dobrze, wręcz jak kolejny syn Ragnara. Ten silny i odważny mężczyzna wzbudza strach, szacunek i poklask w swej osadzie.

Boecca- ksiądz i opiekun Uhtreda. Jego przyjaciel i powiernik, który cały czas robi wszystko by uwolnić bohatera z rąk barbarzyńców. Co jakiś czas spotykają się na polach bitewnych, rozmowach politycznych. Ten starzec widać, że darzy chłopaka ogromną miłością i nie spocznie póki ten nie wróci na swe ziemie.

Brida to kolejna postać, która zasługuje na parę słów. Tak jak Uthred zostaje porwana jako dziecko i wychowuje się w domu Ragnara. To bardzo harda, mądra dziewczynka, która pod okiem wikingów szkoli się w nauce posługiwania się bronią, tkania, łączenia się z bogami za pomocą różnych mikstur. Jako jedyna z kobiet jest traktowana jak mężczyzna. Dzielą się z nią lupami wojennymi, jeździ z nimi na wojny i walczy u ich boku. Najlepsza przyjaciółka Uthreda  a nawet coś więcej. To ona łamie wszystkie stereotypy związane z kobietami z 9 wieku.  Bardzo ja polubiłam za jej odwagę, cięty język i buńczuczność.

Alfred-  przyszły król Anglii, kóry chciał jednoczyć wszystkie krainy tworząc jedno wielkie królestwo ( prawie jak legendarny król Artur). Na kartach tej powieści poznajemy go jako młodzieńca bardzo małomównego, schorowanego,  ze słabością do kobiet. Za sprawą Uthreda poznajemy jego początki, które wiodą go do tronu.

Weland, Sven to pierwsi wrogowie z jakimi musi poradzić sobie nasz bohater. Wiadomo im dalej tym pojawia się ich co raz więcej.

Jak widzisz jest to garstka bohaterów, jednak każdy z nich jest inny, charyzmatyczny, wzbudzający w czytelniku różne emocje. Od tych pozytywnych po negatywne.  Mamy tutaj pełen wachlarz ludzi sprytnych, mądrych i odważnych. Spotkasz tu same perełki, a Uhtred rozpali nie jedną z czytelniczek, a czytelnikom  zaimponuje.

Sama fabuła i historia są genialne. Stwierdzam, że ja ,, czytałam” film. Serio ? Przez tą książkę się płynie.  Ta historia żyje własnym życiem. Czujesz odór rozkładających się ciał, słyszysz krzyki wymieszane ze śmiechem. Widzisz dym unoszący się z płonących wiosek. Czujesz strach, co teraz będzie z naszymi ulubieńcami ? Bowiem nie przewidzisz tu niczego. A w tym wszystkim chłopiec, który dorasta. Obserwuje świat swymi niewinnymi oczami, ucząc się tego dzikiego świata i jego porządków według reguł Duńczyków, a Ty razem z nim.

Czy ta książka, a przede wszystkim historia może spodobać się kobietom?  Oj tak! Musisz mi kochana zaufać i spróbować tego krwistego steku.  I choć miałam lekkie obawy na początku, Bernard je szybko rozwiał, dając mi kawał porządnego, smakowitego mięcha. Świat wykreowany, bohaterowie, a przede wszystkim historia, która stara się nam przybliżyć życie wikingów porwała mnie do reszty. Zostałam posiekana na małe kawałki niczym cebula. Fikcja przeplata się fenomenalnie z prawdziwymi wydarzeniami i osobami, przybliżając nam ich sylwetki i ukazując z innej perspektywy niż ta, którą znamy z lekcji historii. Ta książka zdecydowanie może podbić niewieście serca w szczególności Uthred i Brida. I choć są tu krwawe, brutalne sceny są one opisane w taki sposób, że Cię nie zniechęcą lub odrzucą. Wszystko tu jest przyprawione idealnie i zrównoważone. Pokochałam tę powieść całym sercem i czekam na kolejne tomy z niecierpliwością.




CZY WARTO SCHRUPAĆ?- czyli podsumowanie :
 Według mnie koniecznie trzeba zakosztować książki ,, Ostatnie królestwo”. I choć wydawać by się mogło, że tematyka jest bardzo męska. Wikingowie, wojna, niech Cię to dziewczyno nie zmyli, bowiem otrzymasz kawał świetniej historii, która przybliży Ci tradycje, wierzenia oraz prawa Duńczyków. Dlatego uważam że czytelniczki będą równie zachwycone co czytelnicy. Wszystko to napisane lekkim, barwnym piórem, które sprawi, że zapomnisz iż czytasz książkę, a nie oglądasz filmu. Piękne opisy, ciekawe dialogi i wspaniały świat, w którym liczy się władza, honor, ojczyzna oraz Bóg. Czy można mówić tu o nudzie? Absolutnie nie, akcja jest wartka i jak zaczniesz czytać, to nie będziesz potrafił(a) się od niej oderwać. Wciągająca, zachwycająca, ukazująca nam życie w IX wiecznej Anglii, która stara się bronić jak może przed dzikim najeźdźcą z nad morza. Między tym wszystkim miłość, przyjaźń, śmierć i zdrada. Zastosowana przez pisarza forma retrospekcji, sprawia, że zaczynasz wierzyć w każde słowo naszego bohatera. On to widział, słyszał, a przede wszystkim przeżył na własnej skórze. Czułam się tak, jakby Uthred zaprosił mnie na piwo i zaczął opowiadać mi, co działo się przez ten czas kiedy się nie widzieliśmy?  Dziewczyny i chłopaki tę książkę czyta się z wypiekami na twarzy i to nie za sprawą zabaw pod kołdrą, a za sprawą wspaniałych bohaterów, porywającej historii, ukazującej czasy brutalne i lud, który słynął ze swych podbojów i ujarzmienia wielkich wód.

KOMU POLECAM? Fanom powieści historycznych, wikingom

💖 Za egzemplarz i niesamowite przygody dziękuję wydawnictwu 💖 :




sobota, 12 stycznia 2019

NASZE MAŁŻEŃSTWO








Tytuł: Nasze małżeństwo
Autor: Tayari Jones
Ilość stron:363
Wydawnictwo: otwarte
Okładka: miękka ze skrzydełkami

SŁOWA KLUCZE: małżeństwo, miłość, przyjaźń, problemy, rasizm, kobiecość, walka z systemem, więzienie.

Czy w związku ważniejsze jest MY czy JA ?


KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

Droga Celestial i Roya do ślubu była bardzo wyboista. Silni, ambitni, miotali się , zanim ostatecznie przyjęli rolę męża i żony.  18 miesięcy tyle się sobą nacieszyli, nim fatalny zbieg okoliczności i jedna noc zabrały im ich szczęście. Roy trafia do więzienia, a Celestial zostaje żoną skazańca. Przed nimi najcięższa próba, czy ich miłości, wierność i zaangażowanie przetrwa ją ?

POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

Książka jest utrzymywana w minimalistycznej kolorystyce. Szary, czerwono-różowy, czarny oraz biały. Połączenie matu satynowego z lakierowanym powoduje, że okładka jest trójwymiarowa. Przyjemna w dotyku i co najważniejsze nie zostawia palców. Kartki są standardowe beżowe i cieńkie więc uważaj, bo możesz ją niechcący uszkodzić.  Czcionka bardzo przyjemna dla oka. Rozdziały podzielone są na osoby, które w danej chwili opowiadają historie. Całość oceniam na : 5



OPINIA: Zanim przejdę do meritum, kilka słów wstępu Ci się należy. Jeśli śledzisz mnie na LC to wiesz, że już jakiś czas temu umieściłam tę  recenzję. Dlaczego nie tutaj? Czytałam ją w formacie Pdf i czekałam na finalną wersję, by móc Ci ją tutaj zaprezentować. Już ją mam więc mogę teraz tutaj Ci o niej opowiedzieć.

   Kiedy tylko przeczytałam ile nagród otrzymała ta powieść, stwierdziłam, że muszę się dowiedzieć dlaczego ? Co w niej jest takiego wyjątkowego i niesamowitego. Jeśli jesteś również zaintrygowana/ y zostań ze mną i posłuchaj.
Mamy tutaj  trójkę bohaterów za sprawą , których poznajemy tę historię. Pierwszy z nich jest Roy. To Afroamerykanin, który mimo licznych trudności związanych z jego kolorem skóry, sytuacją rodzinnym osiąga wszystko o co sobie zaplanuje. Skończył studia, ożenił się z Celestial i są w szczęśliwym związku małżeńskim. Jednak wystarczyło  jedno oskarżenie (słuszne, niesłuszne tego dowiesz się już z lektury ) by jego cały świat legł w gruzach. A jego miłość małżeństwo zostało postawione pod znakiem ?

Celestial to młoda, piękna artystka, która dla swego męża Roya jest w stanie poświęcić wiele. Jednak ileż można czekać na męża, który siedzi w więzieniu ? Czy listy wystarczą by zaspokoić tęsknotę, samotność i bliskość drugiego człowieka?  To bardzo silna kobieta, która również jak Roy nie miała lekkiego życia. Bycie czarnoskórą kobietą, w dodatku samą nie jest proste. 
Te dwie postaci łączy jeszcze jedna Andre. To ich wspólny przyjaciel, który poświęca się dla naszych bohaterów, by im pomóc. Royowi by szybciej wyszedł z więzienia, a Celestial psychicznie jak i nie czarujmy się także przy ogólnym życiu.  Jednak jak i w naszym życiu nic nie ma za darmo. Andre  ma swój własny ukryty cel by pomagać naszemu małżeństwu.

Autorka niby to usypia czytelnika, wręcz w pewnych momentach monotonnych można powiedzieć, że Cię  zanudzi. Jednak robi to wszystko po to by Cię nagle zaskoczyć, niczym śnieg kierowców i dać plaskacza w pysk.  W genialny sposób dawkuje nam emocje, by nagle wybuchnąć milionem petard.  Brakuje mi słów by Ci to wszystko opisać, nie zdradzając przy tym za wiele, byś sam/a odkrył/a jej piękno. Fabuła jest zmienna raz przyspiesza, a innym zwalnia. Jednak cały czas nadaje na C.  Problemy, jakie zostały tutaj poruszone to przede wszystkim  nietolerancja, która sączy się niczym zapach cynamonu i piernika z kuchni. Nie jest on najważniejszy, jednak można wyczuć jego delikatne nuty, które są  nam podtykane pod nos. Najważniejszy problem, który według mnie został przedstawiony we fenomenalny sposób to małżeństwo.  Jej trwałość, siła, która powinna pokonać wszelkie przeszkody. Jak dbać o tę instytucję, kiedy miłość nie jest już tak mocna, jak na początku ? 
Książka zaczyna się w tym momencie, kiedy każdy inny dobry romans się kończy, ukazując przy tym jak kruche jest małżeństwo, które niepielęgnowane roztapia się niczym lód w szklance, pozostawiając po sobie tylko parę kropel bytności. Nasi bohaterowie  robią wszystko by być ze sobą, jednak czas nie jest ich sprzymierzeńcem, a samotność i tęsknota tylko jeszcze bardziej doprawiają te danie, sprawiając, że staje się ono coraz mniej jadalne. Powieść ta, jak widzisz dotyka bardzo bliskich nam ludziom problemów, rzeczywistych, co sprawia, że  historia przedstawiona na stronach, tętni życiem, jaki znamy z naszej codzienności.



PODSUMOWUJĄC: Książkę ,, Nasze małżeństwo” warto schrupać z wielu powodów. Po pierwsze autorka w genialny sposób połączyła formę epicką z epistolarną. Język choć jest prosty, to w  piękny sposób skłania czytelnika do refleksji. Kolejnym plusem jest autentyczność, którą widać na każdym polu. Kreacja bohaterów jest znakomita. Ich emocje, wady sprawiają, że stają się bliżsi nam, co pomaga utożsamić się z ich sytuacją, problemami. Bardzo emocjonalna, prawdziwa, wzruszająca, a przede wszystkim zaskakująca i refleksyjna. Autorka w genialny sposób pokazuje, że czasem wystarczy jedno oskarżenie, przypadek, by całe życie, które sobie zaplanowaliśmy roztrzaskało się na drobne kawałeczki niczym szklana bombka.  Miłość, choć uważana jest za najsilniejsze uczucie, czasem bywa bronią w rękach słabego człowieka. Jeden nauczy się nią obsługiwać, a drugi odrzuci ze względu na jej zbyt skomplikowaną obsługę. Co do bohaterów  bardzo polubiłam Celestial, za jej determinację, wiarę i  nadzieję, że wszystko ułoży się szczęśliwie. Szczęście bowiem przybiera różne barwy. Czasem trzeba z czegoś zrezygnować, coś stracić by je odnaleźć.  Przepiękna, wzruszająca historia, która oprócz takich problemów jak miłość, samotność, tęsknota, małżeństwo, dyskryminacje, podejmuje jeszcze jeden problem, a mianowicie życie kobiet, których mężowie siedzą w więzieniu. Przedstawia  ich codzienność i walkę ze  społeczeństwem. Na zakończenie zadam Ci pytanie, które zadaje nam autorka : ,, Ile jesteś w stanie poświęcić dla swojej ukochanej osoby? Czy miłość jest naprawdę  wszystkim tym co najważniejsze w życiu ? ” Musisz mi uwierzyć, że książka ta zasługuje na każdą z przyznanych jej nagród i to 100% . Bowiem skrywa w środku ogromny skarb dla którego warto poświęcić swój czas.  Mam nadzieję, że skusiłam Cię na tę pozycję.

KOMU POLECAM?  Wszystkim bez wyjątku

💖 Za egzemplarz i emocje jakie dostarczyła mi ta powieść dziękuję wydawnictwu💖 :




niedziela, 6 stycznia 2019

THE HATE YOU GIVE. NIENAWIŚĆ, KTÓRĄ DAJESZ.










Tytuł:  The hate u give. Nienawiść, którą dajesz
Autor: Angie Thomas
Ilość stron: 447
Wydawnictwo:  papierowy księżyc
Okładka:  miękka ze skrzydełkami

SŁOWA KLUCZE:  rasizm, młodzież, problemy, zbrodnia, realizm, współczesność, prześladowanie


,,Tylko w najciemniejszą noc zobaczysz najjaśniejsze gwiazdy” 
                                                                                                Cyt z filmu ,, Bumblebee”


KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

W tym świecie nigdy nie jesteś za młody, by mogli cię aresztować albo zabić. Dlatego dzieciakom wpaja się zasady odpowiedniego zachowania przy policji – „Trzymaj ręce tak, żeby były widoczne. Nie wykonuj żadnych gwałtownych ruchów. Odzywaj się tylko wtedy, kiedy cię o coś zapytają”.

Szesnastoletnia Starr Carter porusza się między dwoma światami: biedną dzielnicą, w której mieszka oraz luksusową szkołą prywatną na przedmieściach, do której uczęszcza. Niepewna równowaga między tymi światami zostaje całkowicie zniszczona, gdy jej przyjaciel z dzieciństwa zostaje zastrzelony przez białego policjanta na jej oczach. Wszyscy chcą wiedzieć jedno: co tak naprawdę stało się tamtej nocy? A jedyną osobą, która może odpowiedzieć na to pytanie, jest Starr. Lecz to, co powie dziewczyna – bądź czego nie powie mogłoby przewrócić do góry nogami jej codzienność. Mogłoby też zagrozić jej życiu.

Ta niezwykła powieść zwraca uwagę na poważne problemy, ale kryje w sobie ogrom niespotykanego uroku. Pokochasz ją za ciepło, ważny przekaz, podszyty sarkazmem humor oraz wspaniałych bohaterów. I nigdy jej nie zapomnisz.


POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

Książka jest standardowego formatu A5. Okładka utrzymana jest w kolorystyce biało-czerwono-czarnej, z hasłem przewodnim na tabliczce trzymanej przez ciemnoskórą dziewczynę, dla całej powieści. Matowo- lakierowana okładka daje nam poczucie trójwymiarowości. Kartki są cieńkie, beżowe, a czcionka bardzo przyjemna dla oka. Mamy tutaj liczne przypisy z wyjaśnieniami, a rozdziały są ponumerowane. Całość oceniam na : 5



OPINIA: Długo zwlekałam z recenzją tej książki. Gdyż wywarła na mnie tak ogromne wrażenie i wzbudziła tyle emocji, że postanowiłam odczekać, jakiś czas by Ci o niej opowiedzieć.  Bałam się by moja polecajka nie była zbyt emocjonalna wiesz w tą przesadną stronię sprawiając, że byłoby zbyt infantylna i nudna lub zbyt gloryfikowana i popłynelibyśmy niczym groszek, który wypadł z sitka w zlewie. Dlatego teraz w ten zimowy, mroźny dzień, z czekolada w ręce pozwól, że opowiem Ci o książce, która jak dla mnie jest kolejną perełką, która zasiliła moje szeregi półkowe.

 Już mam problem, bo nie wiem od czego zacząć, by nie pominąć niczego. Może zacznę od naszej bohaterki. Starr Carter to mądra, wrażliwa i dobra dziewczyna. Udaje jej się dostać do renomowane szkoły, gdzie tylko nieliczne czarnoskóre dzieciaki dostają się w jej szeregi.  Dzielnica, w której wychowuje się nasza bohaterka jest najbiedniejszą dzielnicą i można powiedzieć, że najniebezpieczniejszą. Nazywana gettem przez innych mieszkańców, jest domem Starr.  Mogę więc Ci śmiało powiedzieć, że masz do czynienia z twardą dziewczyną, wysportowaną i niosącą pomoc innym.  Jednak jej świat roztrzaskuje się na miliony kawałków, kiedy to staje się  świadkiem dokonanej zbrodni z udziałem jej przyjaciela i policjanta. Wie, że jeżeli zacznie mówić, wtedy wszystko jeszcze bardziej się zepsuje. Jednak przemilczeć takiej zbrodni też nie można. Jak widzisz dziewczyna jest w potrzasku. Co zrobi ? Tego dowiesz już z książki.

  Zastanawiasz się pewnie teraz co mną tak wstrząsnęło?  Otóż elementy psychologiczne, które są tu tak wspaniale ukazane. Życie świadka, który wie, że jego zeznania są kluczowe i mogą zmienić życie całej rodziny, ba a nawet społeczności. Strach przed zemstą i obawa o swą rodzinę, własną przyszłość. To jak jedno zdarzenie zmienia człowieka, jego poglądy, egzystowanie i radzenie sobie  powiedzmy sobie to szczerze z traumą. Do tego kolejny czynnik to fabuła. Od samego początku jest wartka, emocjonalna, wciągająca i oparta na prawdziwych sprawach. Skąd to wiem? Pozwól, że przybliżę Ci parę z nich, co sprawiło, że wiem iż właśnie one stały się czynnikiem by po raz kolejny zwrócić uwagę na problem rasizmu i nadużywania władzy.

Sierpień 2014 r Michael Brown mieszkaniec Ferguson zostaje zabity przez policjanta. Ten 17/18 letni afroamerykanin nieuzbrojony zostaje postrzelony i umiera na miejscu. Funkcjonariusz twierdził, że miał broń, jednak nikt jej nie znalazł. Jego śmierć wywołała uliczne protesty, a jego sprawa obiegła cały świat.

2015 r Walter L. Scott został zatrzymany do kontroli drogowej. W jego samochodzie nie działało światło. Po chwili rozmowy, doszło do szarpaniny, w której to zatrzymany zaczyna uciekać. Policjant strzelił w jego plecy 8 razy. Jest filmik nakręcony przez jakiegoś świadka, dostępny w sieci przy opisie jego sprawy.

Kwiecień 2017. Policjant w Balch Springs Roy O. po otrzymaniu zgłoszenia o głośnej imprezie, pojechał  szybko  interweniować na miejsce zabawy. 15 letni ciemny chłopak Jordan Edwards właśnie opuszczał dom, w którym odbywała się owa impreza. Wsiadł do auta i próbował uciec. Roy oddał 3 strzały w kierunku oddalającego się samochodu. 1 kula trafiła Jordana w głowę. W 2018 r funkcjonariusz usłyszał wyrok.

Przytoczone sprawy według mnie tworzą cały trzon naszej fabuły. Bowiem z każdej z tych spraw autorka wzięła coś i włożyła do swej powieści. To wszystko sprawia, że książa jest bardzo realistyczna i zwraca uwagę na rzeczywisty problem, z jakim zmagają się afroamerykanie. Przeglądając różne podobne sprawy natrafiłam na hasło, które uważam że oddaje w 100% to co się dzieje obecnie na ulicach, jak i w powieści. ,,Jesteś czarny, jesteś podejrzany”.  Autorka w znakomity sposób oddaje klimat grozy,  niepewności, buntu i niesprawiedliwości. Rasizm jest tu na każdym polu ukazany. Gangi, narkotyki to sposób na życie, a czasem po prostu przynależność do grupy osób, która Cię rozumie, wspiera i traktuje jak rodzinę.  Jak widzisz jestem zachwycona tą powieścią i sposobem, w jaki został przedstawiony dawny( choć widać, że jednostkowo nie tak dawny ) problem grupy Inpact.    ( Policjanci, którzy wykorzystywali swoją władzę by pastwić się nad zwykłymi obywatelami Afroamerykanów )   Jak również  zostały przedstawione inne problemy tj równouprawnienie, które jak widać nie zawsze funkcjonuje tak jak powinno, związek par ,, dwukolorowych", prawo, sprawiedliwość, prześladowanie.


                           

PODSUMOWUJĄC:. ,, Nienawiść, którą dajesz” to obowiązkowa lektura dla wszystkich. Historia w niej zawarta jest bardzo realistyczna, a przede wszystkim współczesna. Oparta na autentycznych moim zdaniem przestępstwach z udziałem funkcjonariuszy i ich nadużywania władzy w stosunku dla afroamerykanów. I choć jest bardzo naładowana emocjonalnie i łamie pewne tabu, to napisana jest lekkim, często slangowym językiem. Problem rasizmu i prześladowania to trudny temat, jednak autorka poradziła sobie z nim znakomicie. Główna bohaterka choć ma 16 lat jest genialnie wykreowana. Jej zmiana, psychika i zachowanie jest zrozumiałe. Podyktowane wydarzeniem, którego była świadkiem. Powieść mądra, z pięknym przesłaniem i refleksją, która od samego początku uderza w czytelnika. Ta książka jest dla mnie arcydziełem, wykwintnym daniem, którym delektujesz się jeszcze po konsumpcji parę godzin. Będziesz wstrząśnięty po lekturze niczym Martini Bonda. Ja byłam i to bardzo.

KOMU POLECAM? Wszystkim

💖 Za egzemplarz i wspaniałe chwile spędzone z tą książką dziękuję wydawnictwu💖 :



P.S Jeśli zaciekawiły Cię sprawy przytoczone przeze mnie i chciał(a)byś dowiedzieć się czegoś więcej, poniżej zamieszczam parę źródeł, z których ja korzystałam.

https://www.newsweek.pl/swiat/ferguson-zamieszki-relacja-michael-brown-newsweekpl/q8xfr1e

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/ferguson-pierwsza-rocznica-strzelaniny-smierci-michaela-browna,567149.html

https://www.tvp.info/38705578/bialy-policjant-zastrzelil-czarnoskorego-nastolatka-sad-to-bylo-morderstwo

http://wyborcza.pl/1,75399,17717414,USA__Nieuzbrojony_mezczyzna_zabity_przez_policjanta_.html


wtorek, 1 stycznia 2019

O DZIEWCZYNCE BEZ DARU






Tytuł:  O dziewczynce bez daru
Autor:  Agata Fąs
Ilość stron:  58
Wydawnictwo:  AlterNatywne
Okładka:  miękka

SŁOWA KLUCZE: przygoda, magia, przyroda, inność, szukanie własnego miejsca na ziemi

Największy dar, jaki posiadamy to ten ukryty głęboko w naszym sercu


KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

W Mieście Wybranych, gdzie mieszkają ludzie obdarzeni wielkimi talentami, na świat przychodzi Nali – zwykła dziewczynka, która nie posiada żadnych szczególnych umiejętności. Przychodzi dzień, gdy nieakceptowana przez mieszkańców zostaje skazana na wygnanie i musi udać się w nieznane.
Postanawia jednak nie poddawać się i odnaleźć swój dar, by móc wrócić do domu. Trafia do lasu, gdzie poznaje ciekawe istoty i przeżywa szereg przygód. Próbując odnaleźć swój talent, dziewczynka staje przed trudnymi zadaniami, przechodzi wymyślne próby i rozwiązuje dziwne zagadki.

Czy jednak sprosta im wszystkim i odkryje prawdę na temat swojego daru? I w końcu... czy znajdzie sposób, by wrócić do domu?


POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !
Książka posiada miękką lakierowaną okładkę, bez skrzydełek. Wspaniałe ilustracje wręcz artystyczne wzbogacają treść opowiadania. Kartki są kredowe, a czcionka bardzo przyjemna dla oka. Co było dla mnie nowością, początek każdego rozdziału zaczyna się zielona czcionką. Rozdziały mają swoje tytuły. Całość oceniam na : 5




OPINIA: Ten Nowy rok postanowiłam przywitać Cię książką, która wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Będzie krótko ale dobitnie. Literatura dziecięca jest według mnie najbardziej wymagającym gatunkiem, bowiem to my dorośli oceniamy, czy warto ją przeczytać naszej ratolości na dobranoc? Czy posiada, jakieś wartości ? O tym zaraz Ci wszystkim opowiem, dlaczego uważam tę książkę za wartą schrupania.

Nali to bardzo dobra dziewczynka, która nie bacząc na żadne ułomności innych ludzi, niesie im pomoc oraz radość. Jednak  w mieście Wybrańców, jest ona dziwadłem, bowiem nie posiada ona żadnego daru. Nie szyje, nie maluje, nie śpiewa itd. Odstaje od swych utalentowanych rówieśników jak i całego społeczeństwa. Wyszydzana i niezrozumiana zostaje przepędzona ze swego domu. Jej przygody zaczynają się właśnie od tego momentu, bowiem postanawia odnaleźć kogoś, kto pomoże jej odkryć lub zdobyć dar. Tak trafia do lasu, gdzie poznaje niesamowitych mieszkańców, którzy z przyjemnością pomogą jej odnaleźć jej zagubiony dar.


 Książka w znakomity sposób ukazuje nam nasze współczesne życie. Każdy z nas bowiem posiada coś, czym się wyróżnia z tłumu.  Jednak kiedy zbyt bardzo odbiegasz od norm ustalonych przez społeczność uchodzisz za dziwaka, który burzy idealny jego wizerunek. Tak jak Nali, zostaje wygnana ze swojego miasta, tak też dzieje się w naszej rzeczywistości. Nie pasujesz, wylatujesz.  Jednak czy to jest najważniejsze, jak wyglądasz ? Jakie masz poglądy? Autorka stara się ukazać w swym opowiadaniu, że najważniejszy dar, który jest niedoceniany i pomijany to dobre serce i niesienie pomocy innym. Często jest zapomniany bowiem dla ludzi ważniejsze jest to czy jesteś piękny, mądry, masz dużo pieniędzy, niż to co masz w sercu i jakim jesteś człowiekiem. Te krótkie opowiadanie wywołało u mnie bardzo dużo przemyśleń, a wspaniałe ilustracje dodatkowo potęgowały wczucie się w sytuację naszej małej bohaterki. Właśnie za takie emocje uwielbiam literaturę dziecięcą, że ja osoba dorosła, czytając te historię wyniosłam wspaniałą naukę, wręcz zapomnianą. Dążenie do bycia ,, idealnym”, sprostanie wymaganiom rodziców, czy podążanie za trendami modowymi, bywa męczące, a przy tym  powoduje, że zapominamy o tym ,, co jest nie widoczne gołym okiem”.   



PODSUMOWUJĄC: Książka ,, Dziewczyna bez daru” to według mnie znakomita propozycja dla każdego bez wyjątku. Jak już kiedyś pisałam, dobrą książkę dziecięcą możesz poznać po tym, że na Tobie wywarła ona ogromne wrażenie. Ze mną i z tą pozycją właśnie tak było. Autorka utrzymując swą historię w baśniowym klimacie zawarła wspaniałą naukę: najważniejsze jest to co skrywasz w swym sercu. Bycie innym nie jest niczym złym, jeśli Ty nie ranisz innych.  Nie wstydź się tego kim jesteś i nie zmieniaj się dla innych. Kreacja głównej bohaterki, jest według mnie bardzo udana. Bowiem potrafisz utożsamić się z Nali i jej problemami. Bardzo refleksyjna historia, napisana lekkim piórem, a wspaniałe ilustracje dodatkowo pozwalają nam przenieść się do tego brutalnego, jednak magicznego świata, gdzie wszystko jest możliwe. Warta schrupania w 100% .

KOMU POLECAM? Wszystkim tym, którzy uwielbiają baśnie z morałem.

💖 Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu💖: