czwartek, 20 września 2018

KRĘGI






Tytuł:  Kręgi
Autor: Zbigniew Zborowski
Ilość stron: 478
Wydawnictwo:  Znak litera nova
Okładka: miękka

SŁOWA KLUCZE: morderstwo, charyzmatyczny detektyw, seryjny morderca, wstrząsająca sprawa.

Każda zbrodnia jest wstrząsająca, jednak niektóre sprawiają, że pamięta się o nich latami....

KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

W  warszawskim parku, leżą zwłoki 16 dziewczyny. Jej ciało jej zmasakrowane. Ma obcięte dłonie, a nagie ciało porzucone niczym szmaciana lalka, nosi ślady nie tylko gwałtu ale i duszenia, spętania i cierpienia. Jakby tego było mało sprawa jest bardzo podobna do tej, która miała miejsce 25 lat wcześniej. Zwyrodnialca schwytano, jednak czy dobrego? A  może mamy do czynienia z naśladowcą ?

POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

Książka jest standardowego wymiaru A5. Miękka, matowa okładka niestety zostawia ślady palców i łapie wszystko. Czcionka jest bardzo przyjemna dla oka, a kartki są beżowe. Rozdziały podzielone są na daty, tak aby czytelnik nie pogubił się we fabule. Sama okładka jest utrzymana w kolorystyce czerni, brązów, żółci. Całość oceniam na: 5



OPINIA: ,, Kręgi” to drugi tom serii o Bartoszu Konieckim. Jednak na szczęście fakt, że nie znałam 1 tomu w ogóle nie przeszkadzał mi we fabule, bowiem cała książka skupia się na sprawie, która się toczy obecnie. Także już na wstępie mogę Ci powiedzieć, że możesz ją czytać, bez znajomości poprzedniej części. No dobra ale co o niej sądzę ?

  Zacznę od tego, ze fabuła biegnie dwutorowo. Mamy rok 1992 i obecne czasy. Ta sama zbrodnia, tylko  inne środki szukania sprawcy. Od samego początku byłam wciągnięta w sprawę, która wstrząsa czytelnikiem. Kibicowałam śledczym w odkryciu  i złapaniu sprawcy, tak bestialskiego traktowania dzieci. Denerwowałam się nie mogąc doczekać się finału.

Co do bohaterów są bardzo charyzmatyczni, w szczególności Koniecki. Były policjant, teraz detektyw, nie cofnie się przed niczym, dopóki nie rozwiąże tej sprawy.  I uwierz mi daleko mu do dedukcji, czy do tradycyjnych detektywów. Bartosz to bardzo współczesny detektyw, który czyta wycinki gazet, stare akta. Jest bardzo bystry i po samym miejscu zbrodni wie mniej więcej z kim ma do czynienia.

Nie opiszę Ci pozostałych bohaterów, bo musiałabym zdradzić za wiele, a tego nie chce. Mogę tylko dodać , że mamy tutaj intrygi, mafię i inne różne typy z pod ciemnej chmury. Wszyscy są bardzo dobrze przedstawieni i wzbudzają skrajne emocje. Nie wiem jak Ty ale ja uwielbiam, kiedy postaci wywołują u mnie różne doznania. Od lęku po przez uwielbienie i irytację.



PODSUMOWUJĄC: Książka ,, Kręgi” to świetny polski kryminał. We wspaniały sposób tworzy klimat grozy, gangsterski, a przede wszystkim mroczny i wyzuty z jakichkolwiek wartości moralnych.  Powieść ta według mnie świetnie pokazuje pracę policji, która dostaje takie sprawy. Aż ma się takie wewnętrzne przekonanie że to się stało naprawdę, a autor tylko to wszystko spisał. Bohaterowie są z krwi i kości.  Są inteligentni i świetnie wykreowani. Historia do samego początku aż do końca trzyma czytelnika w zachwycie i zaciekawieniu. Potoczny język ułatwia nam szybkie i lekkie czytanie. Choć niech Cię to nie zwiedzie, bo książka ta jest istną ostrą papryką. ,, Kręgi” mnie zaskoczyły pozytywnie swym dopracowaniem, klimatem, jaki stworzył pan Zbigniew.  Nie ma się do czego przyczepić. Pozostaje mi więc powiedzieć tylko, czytaj , bo jest to istna fontanna pysznej, kryminalnej czekolady, która wciągnie Cię do reszty.

KOMU POLECAM? Wszystkim fanom kryminałów, akcji i sensacji.

💖Za egzemplarz i wspaniałą rozrywkę, dziękuję wydawnictwu💖:





poniedziałek, 17 września 2018

PIĘKNO I ZAMĘT







Tytuł: Piękno i zmęt
Autor:  Weronika Kulesza
Ilość stron: 371
Wydawnictwo:  Novae Res
Okładka: miękka

SŁOWA KLUCZE:  psychopata, psychologia, morderstwa, miłość, sztuka.

Czy szaleństwo może być piękne ?

KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

Sober po dwukrotnym morderstwie zaszywa się na przedmieściach Londynu. Wiedzie spokojne życie psychopaty, gdzie morduje nocą. Pewnego dnia do jego mieszkania przychodzi stary znajomy Nicolas, a naprzeciwko jego domu wprowadza się tajemnicza dziewczyna. Właśnie wtedy życie Sobera nabiera rozpędu, bowiem  kiedy tych dwoje nawiązuje kontakt , zaczyna się prawdziwa psychoza, której nieproszonym gościem jest Nicholas.

POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

Książka jest standardowego wymiary A5. Matowa okładka ze skrzydełkami, nie zostawia odcisków palców, co jest dobre. Standardowy format i przyjemna czcionka dla oka, ułatwiają szybkie czytanie. Kartki są koloru beżowego, a każdy rozdział jest zatytułowany. Całość jest utrzymana w kolorystyce czerwieni, co jak się okazuje ma związek z treścią, co bardzo mi się spodobało. Uwielbiam bowiem , kiedy okładka współgra z fabułą. Na końcu mamy spis treści. Całość więc oceniam na :5



OPINIA:  Książka ,,Piękno i zamęt” zaskoczyła mnie swą niecodzienną formą. Jednak zanim wgryzę się głębiej w treść, pozwól że  Ci  przybliżę troszkę bohaterów,  jakich spotkasz na kartach powieści.

Głównym bohaterem jest Sober. Ma 22 lata i jest psychopatą, który morduje ludzi. Uwielbia grać na fortepianie żałobne pieśni i malować okaleczonych ludzi. Uwielbia widok krwi, która go podnieca, uspokaja. Przez całą książkę staramy się zrozumieć postępowanie chłopaka i co nim kieruje ? 

Blair  tak jak Sober również jest psychopatką. W jej głowie jest ogromny bałagan. Ma zwidy, omamy, słyszy głosy, które karzą robić jej złe rzeczy. Dziewczyna często traci przytomność, co powoduje że jest zagubiona. Tak jak Sober czuje się lepsza od innych ludzi i wyjątkowa.

No i mamy Nicholasa, który przepraszam za określenie jest taką cielowatą dupą, że tego nie da się opisać. Jest przyjacielem Sobera, z którym kiedyś grał w zespole, który notabene  się rozpadł , gdy na oczach kolegów nasz główny bohater udusił jednego z członka zespołu. I tu właśnie zaczyna się nielogiczność postępowania Nicholasa, który postanawia odnaleźć kolegę. Po co?  To jest chyba już nie ważne, bo zostaje zakładnikiem naszego bohatera. Jakby tego było mało potem trafia w ręce Blair ( przemilczę już w jaki sposób to się stało). I choć widzi doskonale, że tych dwoje to mordercy, postanawia im pomóc. Czy mu się to uda? Czy można wyleczyć psychopatę?  Czy dwoje morderców , którzy mieszkają naprzeciwko siebie i lubują się w tym samym to nie za dużo ? I dlaczego jeszcze są na wolności? Tego dowiesz się z książki.

Dodam tylko jeszcze , że Sober i Blair zaczynają czuć do siebie fascynacje, pożądanie, a przede wszystkim zrozumienie.,, Ja wiem co czujesz, mam tak samo”. Co do stylu, książkę mimo kolokwialnego języka, czyta się ją trudno. Bowiem mamy dużo opisów, przemyśleń Blair i Sobera. Autorka zaprasza Cię do świata psychopaty. Mamy wgląd w jego myśli, motywy, uczucia. I tak jak głosi tytuł to piękny zamęt. Psychologia jest tu fenomenalnie wyeksponowana, że zastanawiasz się czy tak właśnie wygląda życie psychopaty? Czy to takie mechanizmy, emocje kierują tym człowiekiem? 

Jak wspomniałam na początku ta książka mnie zaskoczyła. Pozytywnie, bowiem nigdy jeszcze nie czytałam takiej pozycji, która by w tak wspaniały sposób skupiła się na życiu chorego umysłowo człowieka, który zabija innych. Ukazuje psychopatę pod kątem społecznym i psychologicznym. Coś niesamowitego.



PODSUMOWUJĄC:  Książka ,, Piękno i zamęt” to nie jest tylko obyczajówka. To psychologia na wysokim poziome, przedstawiająca życie psychopaty. Pozycja ta wymaga od nas skupienia, bo nie raz musiałam oderwać się od niej ,, przetrawić” pewne rzeczy, przemyśleć by znów móc wrócić do tego zwariowanego i szalonego świata. Język choć jest lekki to poprzez mnogość przemyśleń bohaterów czyta się tę książkę wolniej. Jednak warto zwolnić, by wyciągnąć z tej historii ile się da. Kreacja Blair i Sobera jest fenomenalna. Zachwycałam  się nimi od samego początku. Nicholas to dla mnie bohater nielogiczny, który zamiast uciekać jak najdalej od naszej dwójki, to tkwi w środku tego huraganu z nadzieją, że powstrzyma go sam. Niby wie, że ma do czynienia z niezrównoważonymi, niebezpiecznymi osobami, jednak zostaje z nadzieją, że stanie się ich wybawcą. Więc reasumując  on jest moim minusem, jaki znalazłam w tej książce. Na koniec mogę tylko powiedzieć : Pani Weroniko, gratuluję wydania tak oryginalnej historii, która zachwyca swym szaleństwem i pięknem ludzkiej, mrocznej natury. 


KOMU POLECAM?  Jeśli lubisz psychologię, kryminał i delikatne elementy obyczajówki, to jest to idealna książka dla Ciebie.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu i portalowi:


czwartek, 13 września 2018

PRZEDPREMIEROWA RECENZJA !!!!







Tytuł: Zabójczy mróz
Autor: Louise Penny
Ilość stron: 383
Wydawnictwo: Poradnia K
Okładka: miękka

SŁOWA KLUCZE: małe miasteczko, morderstwo, sztuka,święta, tajemnica, problemy rodzinne

,,To czego nie widać, zawsze jest najstraszniejsze"
                                Zabójczy mróz, str 27


KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

Mecz curlingu. Zima, okres świąteczny. Miła atmosfera. Nikt nie spodziewa się tragedii, która wydarzy się na oczach tylu ludzi. Znienawidzona przez społeczeństwo CC de Poitiers, przewraca się na zamarzniętym lodzie i umiera. Kiedy sekcja zwłok przedstawia przyczynę jej zgonu, wszyscy są w szoku. Kobietę ktoś poraził prądem na lodzie i to w plenerze. Doskonałe morderstwo, czy szalony zabójca?

POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

Ze względu na to, że mam egzemplarz recenzencki, może on różnić się nieznacznie od finalnej wersji. Okładka jest miękka i utrzymana w kolorystyce bieli i niebieskości. Widok z góry na zimowy las jest bardzo klimatyczny. Kartki są białego koloru, a czcionka mimo małego rozmiaru, mimo to dobrze się ją czyta. Przypisy zamieszczone w książce wyjaśniają nam pewne rzeczy, co jest na plus. Całość oceniam na :5


OPINIA:  Kiedy tylko skończyłam czytać tom 1 ( Martwa natura)  , który jak wiesz  bardzo mi się podobał. Prędko chwyciłam za drugi tom i połknęłam go niczym Tic Taca. Jednak rodzi się pytanie, czy ten tom jest równie dobry jak pierwszy ?

Powrót do miasteczka Three Pines, to jak powrót do ulubionych smaków z dzieciństwa.  Znowu spotykamy się z bohaterami, których poznaliśmy w 1 tomie.  Oczywiście występują tu również nowe postaci i właśnie to ich Ci przedstawię, choć parę słów i tak będę musiała dopowiedzieć o Armandzie Gamache.

CC de Poitiers to nasza ofiara. Matka, żona i kochanka. Kobieta sukcesu. 48 letna CC ma więcej wrogów niż włosów na głowie. Dlaczego tak jest? Obnosi się ona swoim ,,bogactwem” , traktując innych ludzi jak przedmioty. Gdy się nimi znudzi, wykorzysta to porzuca ich bez mrugnięcia okiem. Mogę spokojnie powiedzieć , że to bardzo niesympatyczna osoba. Nikogo nie dziwi więc, że została zamordowana, wręcz się cieszą, że ta trująca kobieta, już nie będzie psuła ich sielankowego życia.

Cry to córka CC. Dziewczyna ma ogromne problemy z nadwagą i komunikowaniem się z ludźmi. Nauczyciele uważają ją za mądrą lecz wycofaną osobę. Dlaczego nie płacze po stracie matki? Czy ma ona coś wspólnego z jej morderstwem ? Czy aż tak nienawidziła matki za jej okropne komentarze i ciągłą krytykę, że w końcu nie wytrzymała i ja zabiła? Może zna lub widziała mordercę i nie chce go wydać? Co skrywa ta milcząca dziewczyna?

Saul: fotograf i kochanek CC.  Nienawidzi swej kochanki, lecz jest z nią dla sławy i pieniędzy. To on we feralny dzień jej morderstwa fotografował ją cały czas na meczu. Czy jego zdjęcia dadzą nowe światło w tym zagmatwanym śledztwie ? Czy na jego zdjęciach jest morderca? A może to właśnie on ma coś wspólnego z zabójstwem CC ?

Richard Lyon: mąż denatki. Zdominowany przez CC i traktowany przez nią bardzo źle, ma wiele motywów by zabić żonę. Po pierwsze jej pieniądze, po drugie zemsta za te wszystkie lata traktowania niczym niewolnika i coś ,, gorszego”. Po trzecie notorycznie zdradzany , wydaje się być odpowiednim kandydatem na zabójce. Czy więc to on jest naszym mordercą ?

Robert Lemieux to nowy pomocnik Armanda. Bardzo bystry, sympatyczny, zawsze służy swą pomocą. Widać, że nasz nadinspektor bardzo go lubi i ufa mu, co jest bardzo ważne.

No i na końcu nasz Armand Gamache, który jest kwintesencją klasycznego detektywa. Nasz współczesny Hercules Poriot, dla którego rozmowy z podejrzanymi i dedukcja jest najważniejsza. Uwielbiam go i to jest taki bohater, który skradnie serce każdego czytelnika. Inteligentny, sympatyczny i bardzo spostrzegawczy. Nic się przed nim nie ukryje.

Co do pozostałych bohaterów to są to znane nam postaci z poprzedniego tomu. Widzimy jak zmieniło się ich życie, po upływie czasu. Co bardzo mnie rozczuliło. Sama akcja powieści rozgrywa się w okresie świątecznym. Wiesz taki kryminał świąteczny. Czytając tę książkę wczułam się w tą atmosferę, gdzie choinka stoi przyozdobiona, śnieg skrzypi pod butami, a ogień strzela w kominku. W domu unoszą się zapachy piernika, cynamonu, jabłek i innych wigilijnych potraw. Więc kiedy popatrzyłam za okno na jeszcze zielone drzewa i słońce, które mi przyświecało podczas lektury, zatęskniłam za tą prawdziwą, mroźną aurą.  I w tym jakże wesołym, rodzinnym czasie dochodzi do tragedii, która burzy mieszkańcom te radosne święta. Ja zostałam kupiona i oczarowana. Czy ten tom był tak samo dobry jak pierwszy? Powiem Ci, że jeszcze lepszy niż poprzedni.




PODSUMOWUJĄC: Książka ,, Zabójczy mróz” to klasyczny kryminał, którego akcja dzieje się nie tylko w małym miasteczku ale przede wszystkim w okresie świątecznym. Misterna intryga i morderstwo wręcz doskonałe to ogromne zalety tej książki. Przyznasz bowiem, że porażenie kogo prądem i to na zamarzniętym jeziorze, w czasie gdy odbywa się mecz, na oczach wielu ludzi musi to być albo ktoś bardzo inteligentny, lub głupi. Kto zabił ? To pytanie będzie ciągle chodziło po Twej głowie. Podejrzanych jest wielu, a tajemnice, które skrywała CC będą wyskakiwać z garnka niczym popcorn. Bohaterowie są świetnie przedstawieni, a już Armand to bardzo wypasione ciacho. Czy przewidywalna ? Mnie autorka oszukała, więc ja bawiłam się świetnie. Język jest lekki, przyjemny, dzięki czemu przez tę historię się sunie niczym sankami z górki. Styl autorki bardzo podobny jest do Agathy Christie( o czym wspominałam przy recenzji 1 tomu)  co upewniło mnie tylko w mojej ocenie. Śmiało i głośno mogę powiedzieć, że jestem fanką Pani Louise i mam nadzieję, że wydawnictwo nie każe mi długo czekać na kolejne przygody inspektora Gamache. Jeśli chcesz przeczytać lekki lecz znakomity kryminał to właśnie już wiesz po co możesz sięgnąć. I na koniec dodam tylko co mnie jeszcze urzekło w tej serii, nie musisz czytać tego po kolei, choć ja osobiście polecam zacząć od 1 tomu.

KOMU POLECAM? Wszystkim fanom kryminałów i tym, którzy lubią czasem zabawić się w detektywa.

Za egzemplarz i przypomnienie mi tego uroczego klimatu świątecznego, dziękuję wydawnictwu :







niedziela, 9 września 2018

BŁĘKITNY WIATR






Tytuł: Błękitny wiatr
Autor:  Aneta Zych
Ilość stron: 259
Wydawnictwo:  Novae Res
Okładka:  miękka ze skrzydełkami

SŁOWA KLUCZE: kosmici, życie, filozofia, podróż

,,Weź ciepły koc, zaszyj się w kąciku, z kubkiem swojej ulubionej herbaty, puść wodze wyobraźni, niczemu się nie dziw, o nic nie pytaj i pozwól mi porwać się do magicznego świata fantazji, w którym wszystko jest możliwe.”
                                                                                     Błękitny wiatr” str. 6-7


KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

Mieszkańcy błękitnej planety Arkurii, po fiasku poprzednich misji, podejmują kolejną próbę ocalenia planety Ziemii, która stanowi zagrożenie dla całej przestrzeni międzygalaktycznej. Kiedy kosmici tracą kontakt z Laura swoją wysłanniczką postanawiają skorzystać z usług Wiatru. Kim lub czym jest Wiatr? Czy uda mu się wypełnić swoje zadanie? Czy dziewczyna zrealizuje wkońcu swoją misję?


POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

Miękka, matowa okłada ze skrzydełkami, przedstawia ziemię oraz człowieka z niesamowicie niebieskimi oczami. Książka normalnego formatu A5  o beżowych stronach i przyjemnej dla oka czcionki, sprawiła, że czytało mi się ją bardzo dobrze. Rozdziały posiadają swoje tytuły. Mamy na początku słowo od autorki, która zwraca się bezpośrednio do czytelnika co również jest na plus. Całość oceniam na: 5



OPINIA: ,,Błękitny wiatr”  to bardzo ciekawa książka z gatunku Sciene fiction.  Powiem Ci szczerze, że moją uwagę przyciągnęła okładka. Powiesz no ok, wizualna strona jest świetna, ale co z fabułą ?  Czy jest warta uwagi?  Czy jest godna polecenia?  Zaraz odpowiem na Twoje pytania.

 Fabuła była dla mnie zaskoczeniem. Nie codziennie czytam ten gatunek, jednak zostałam bardzo szybko wciągnięta do świata kosmitów. Bowiem całą historię poznajemy z ich perspektywy. Co mnie ujęło, to sposób w jaki postrzegali nas Ci nieziemscy przyjaciele. Muszę przyznać, że nie raz uśmiechnęłam się czytając ich komentarze, czy uwagi dotyczące naszego stylu życia.  Ich misja, która wymyka się spod kontroli, zmusza ich by o pomoc prosić Wiatr Włóczykija. Bowiem ich wysłanniczka Laura nie dostarcza im potrzebnych informacji. I tak zaczyna się nasza podróż  w poszukiwaniu i odkrywaniu samego siebie. Książka ta jest bardzo filozoficzna, porusza bowiem takie problemy jak porzucony talent, strach,  zapomniane marzenia, odwagę itd. Pokazując przy tym nasze życie, które jest piękne, jednak my zapominamy o tym w ferworze pracy i codziennych trudności.  Gubiąc przy tym to co jest w życiu najważniejsze.

Bardzo polubiłam kreację Włóczykija, który przejmuje rolę przewodnika, nauczyciela i przyjaciela. To właśnie on przybierając różne postaci, uświadamia bohaterkę w jej  błędnych decyzjach i stara się jej pokazać  jak ma żyć. Oczywiście wszystko to ma na celu, by Laura  znowu mogła kontaktować się z kosmitami, którzy wiernie obserwują i kibicują w jej podróży.  Co do samej bohaterki, nie wywołała ona u mnie żadnych emocji.  Natomiast kosmici, są taką odskocznią od poważnych, nostalgicznych dylematów poruszanych w książce. Te zabawne stworzonka nie raz wywołały na mej twarzy uśmiech. Ich postrzeganie życia ludzkiego jest bardzo zabawne. Nie rozumieją oni naszego ,, nieinteligentnego” zachowania. Bardzo ich polubiłam za te ich często cięte ale trafne komentarze.



PODSUMOWUJĄC:   książka ,,Błękitny wiatr” to powieść, która sprawi, że zaczniesz się zastanawiać nad własnym życiem. Wywoła uśmiech, ale i wzruszenie. Napisana lekkim stylem, zawiera w sobie dużo mądrości i refleksji. I choć czyta się ją szybko to poprzez skłaniane czytelnika do myślenia, zostaje z nami na dłużej. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, jednak główna bohaterka  troszkę odstaje od pozostałych postaci. Brakowało jej tego czegoś. Jednak Wiatr i kosmici nadrabiają jej braki  i dodają tej książce energii. Sama fabuła jest niczym podróż w głąb umysłu człowieka. Pokazuje nasze decyzje, życie oraz błędy jakie popełniamy. Warto przeczytać tę książkę ze względu na liczne mądrości i ciekawe przedstawienie życia człowieka widzianego oczami kosmitów.

KOMU POLECAM?  osobom, które lubią mądrą aczkolwiek lekką książkę, która skłania do różnych przemyśleń.


💖 Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu i portalowi 💖: