niedziela, 18 lipca 2021

Wakacje gwiazd w PRL- czyli podróż do przeszłości...

 

 

 

 


 

 

Tytuł:Wakacje gwiazd PRL- cały ten szpan

Autor:  Krystyna Gucewicz

Liczba stron:447

Wydawnictwo: Muza

Okładka:  miękka

SŁOWA KLUCZE:reportaż, życie w czasach PRL, miejsce do odpoczynku, gwiazdy

 

 

KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

 W Polskę jedziemy! Elitarny Sopot, szokujące nagością Chałupy, malowniczy Kazimierz, zwariowane Zakopane, roztańczony Ciechocinek. Jak w kalejdoskopie pojawiają się modne miejscowości, znane twarze, wielkie nazwiska. Dokąd jeździli i gdzie się bawili artyści ze świata kina: Janusz Majewski, Andrzej Łapicki, Bogumił Kobiela, literaci: Stefania Grodzieńska, Stefan Kisielewski, a wreszcie muzycy, satyrycy oraz ikony świata mody: Maria Koterbska, Eryk Lipiński i Barbara Hoff?

Dlaczego w Rabce rodziły się najlepsze pomysły na książki? Czym kusiły artystów Bieszczady, a czym pociągały Mazury? Co oferowała wczasowiczom polska Palm Beach? Co myślała o tym wszystkim córka Stefana Żeromskiego, a co Kalina Jędrusik? Jak wyglądał ślub Zbyszka Cybulskiego i czy Leopold Tyrmand naprawdę nosił czerwone skarpetki? Dlaczego Tym wie lepiej? I skąd ten pomysł, że Osiecka lubiła krokodyle?

Książka Krystyny Gucewicz to nie tylko fascynująca podróż do miejsc, w których czas wolny spędzała śmietanka towarzyska PRL-u, to przede wszystkim pretekst do snucia barwnych i humorystycznych opowieści o ludziach i ich stylu życia w tych mało artystycznych czasach.

To gęsty od zdarzeń, anegdot i faktów patchworkowy reportaż z pamięci. I… PRL w pigułce. 

 

POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

 Książka jest formatu B5. Okładka jest miziu miziu oraz matowa. Nie zostawia odcisków palców. Utrzymana jest w kolorystyce czarno-białej oraz intensywnej soczystej żółci. Posiada skrzydełka, a na wyklejce jest mapa, która nawiązuje do owych podróży po Polsce w czasach PRL-u . W środku mamy grubszy papier, bardzo przyjemną czcionkę i liczne czarno-białe zdjęcia, których jest tu bardzo dużo. Rozdziały mają swoje tytuły, a boczne ,, żarciki", czy cytaty są napisane kursywą, bądź są pogrubione.  Bardzo fajnie się ,, rozkłada" mimo swej objętości i nie miałam problemu Całość wydania oceniam na mocne: 5



OPINIA: Czyli jak ona smakuje ?

Jak zauważyłaś, ostatnio sięgam po reportaże, co jak na mnie jest to ogromna zmiana w moim literackim menu. Pomyślałam, że są wakacje, więc czemu by nie spróbować właśnie takiej książki, jak spędzali kiedyś urlop słynni aktorzy, pisarze, piosenkarki, jednym słowem nasza polska śmietanka. Nie miałam pojęcia, że otrzymam taką cegłę, ale jej wydanie już wyciszyło mój atak paniki. Na co ja się zapisałam? No więc jako ogromny laik, amator, dziecko wpuszczone do Disneylandu, postaram Ci się jak najlepiej opowiedzieć: jak smakuje ten reportaż i czy warto go schrupać... No to, co weź sobie coś do jedzenia, picia, siadaj i słuchaj co mam Ci dziś do opowiedzenia.

Autorka, od samego początku zyskała moją sympatię tym, że jej pióro jest lekkie, wręcz kolokwialne. Dzięki temu czułam się z nią jakby towarzyszyła mi przy kawie i rozpoczęła swoje opowiadanie o tym, z czego słynie dana miejscowość, a właściwie z kogo? Razem z panią Krystyną, przeniosłam się w czasie do lat powojennych i mogłam niejako przeżyć wakacje z tamtych lat. 

Cała książka jest bogata w cudowne czarno-białe zdjęcia, które nie tylko pozwoliły mi wczuć się w tamten klimat, ale też zobaczyć jaki kiedyś ludzie lubili spędzać wolny czas. Dodatkowo autorka przytacza wiele ciekawych anegdot, żartów, czy cytatów z piosenek lub książek. To pozwoliło mi jeszcze bardziej przybliżyć się do całej tej atmosfery i czasów kiedy to toczyły się zażarte walki o jeden jedyny strój kąpielowy, czy kupować wszystko na tzw kartki. Jednak ludziom to nie przeszkadzało, czerpali oni radość z rzeczy, o których mi dziś zapominamy. 



Każdy rozdział to nowa historia. I tak mamy wgląd w modę, co warto było słuchać, czytać, a przede wszystkim  z czego słynęły najbardziej oblegane miejscowości, na które było stać faktycznie tylko tych najzamożniejszych. Spodobał mi się ten koncept, bowiem mogłam je czytać niepokolei i tak jak chciałam. Jestem serio pozytywnie zaskoczona, jak wspaniale mi się ją czytało i to w upalne wakacje. Lekkie, a zarazem mądre. Z pewnością będę do niej wracać, choćby ze względu na przepiękne zdjęcia, czy anegdotki. I na tym pozwolisz zakończę moją recenzję, bo nie chcę Ci zepsuć zabawy z odkrywania tej książki, a na prawdę warto- mówię to ja nie czytająca reportaży, to musi o czymś to świadczyć ;)

CZY WARTO SCHRUPAĆ?- czyli podsumowanie :

 ,,Wakacje gwiazd w PRL" to zdecydowanie świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy. Lekki za sprawą potocznego języka, dzięki czemu książkę bardzo szybko się czyta. Pożywny, bo przybliża nam historię miast, gwiazd i tego co kiedyś było modne. Kwaśny, a co za tym idzie orzeźwiający, dzięki licznym zdjęciom, które pozwalają nam jeszcze bardziej poczuć tamte czasy, a mnie nie raz zapierały dech w piersiach. Warto ją kupić, choćby dla samych zdjęć, które są na prawdę wybitne. Oczywiście tekst też jest świetny, dlatego całą książkę uważam za bardzo udany reportaż. Pełen ciekawych anegdotek związanych z gwiazdami z tamtych lat jak Osiecka,  Mazurówna, Tym, Rodowicz itd. Czy warto ją schrupać, a właściwie wysiorbać ze szklaneczki? Zdecydowanie tak, pod każdym względem mnie pozytywnie zaskoczyła. Nie powiem, były może ze 2 rozdziały co mi się najmniej podobały, ale to już kwestia gustu, a nie wady tego reportażu. Tę książkę się słucha, czytając.. serio.

 

KOMU POLECAM? Osobom, które lubią reportaże lub interesują się życiem gwiazd

 

Za egzemplarz i za bardzo miłe zaskoczenie dziękuję wydawnictwu:




 

21 komentarzy:

  1. Chętnie wybiorę się w taką podróż do przyszłości, traktując książkę jako Wehikuł czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo wiele można się z tej książki ciekawostek dowiedzieć :)

      Usuń
  2. Chętnie sięgam po reportaże i takie książki, z których można dowiedzieć się wielu ciekawostek. Tytuł już zapisany. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej przekonał sam styl pisarki. Normalnie czujesz się, jakbyś była na kawie z np babcią lub ciocią i zapodaje Ci różne anegdotki, ciekawostki z tamtych lat, pokazując Ci stare zdjęcia z albumu. Na prawdę bardzo ciekawa pozycja :)

      Usuń
  3. Reportaże lubię, ale niekoniecznie te o celebrytach. Książka może być jednak dobrym pomysłem na prezent dla osób, które lubią poznawać bliżej histrorie gwiazd- może dlababci, czy mamy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu masz nie tylko wątek celebrytów, bo autorka porusza wiele ciekawostek np tych o modzie, ale i z czego zasłynęło dane miasto. Zdecydowanie jest to genialny pomysł na prezent, bo książka jest przepięknie wydana :)

      Usuń
  4. To będzie świetna książka dla mojej Mamy. Tytuł zapisuję!
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie zachwycona, w szczególności zdjęciami, które robią ogromny klimat :)

      Usuń
  5. Lubię takie książki - lekkie reportaże, a że jestem dzieckiem poprlowskim to tym chętniej poczytam o nieznanej mi rzeczywistości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie, że się urodziłam już po PRL ;)

      Usuń
    2. Ja też :) Więc tym bardziej cieszyłam się, że mogłam zobaczyć jak to wyglądało Choć w latach 90 można było jeszcze poczuć trochę ten klimat. Ja pamiętam był u nas taki sklep, co się na,, zeszyt brało" zakupy. Teraz nie do pomyślenia 😂

      Usuń
    3. Wow, serio? Ja się nigdy nie spotkałam z kupowaniem "na zeszyt", zawsze tylko o tym słyszałam ;)

      Usuń
    4. Brałaś jakiś produkt, Pani otwierała zeszyt, pisała nazwisko, co i kwotę. Potem mama szła i np pytała, czy coś w zeszycie jest i Pani sprawdzała. Jak uiszczone to skreślała ;) lub jak np miałam 1zł, a coś kosztowało 2, to też pisała, że coś do połowy zapłacone. Oczywiście, Pani że sklepu wszystkich z osiedla znała to i czasem sama gadała, że ma się coś na kreskę;) Także ja tylko tego,, uraczyłam"

      Usuń
  6. Ciekawa pozycja ^^ nigdy wcześniej nie spotkałam się z tego typu książka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od tego roku staram się przeczytać przynajmniej jedną książkę z literatury faktu w miesięcy i jak na razie udaje mi się to. Myślę, że mogłabym po nią siegnąć.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super postanowienie. No to zdecydowanie ten tytuł wpisuje się do niego :) Spodoba Ci się

      Usuń
  8. O. Ta książka z pewnością spodobałaby się mojej mamie, która lubi takie klimaty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko mamie. To świetne kompendium wiedzy o tamtych czasach, więc i ty z tej książki skorzystasz

      Usuń