niedziela, 8 maja 2022

Zamknij wszystkie drzwi- czyli o słynnym hotelu ze złą reputacją

 

 

 


 

 

Tytuł: Zamknij wszystkie drzwi

Autor:  Riley Sager

Liczba stron: 430

Wydawnictwo: Mova

Okładka:  miękka

SŁOWA KLUCZE: thriller, tajemnice, hotel, zaginięcie,

 

 

KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

 Jules Larsen nie jest w najlepszej kondycji. Tego samego dnia straciła pracę i przyłapała chłopaka na zdradzie. Dziewczyna zrobi wszystko, aby jak najszybciej stanąć na nogach. Oprócz przyjaciółki, której gościnności i tak nadużywa, nie ma już nikogo.

Bartholomew jest jednym z najbardziej znanych i tajemniczych budynków na Manhattanie. Krążą plotki, że jest przeklęty. Mimo to wykupienie tam mieszkania jest prawie niemożliwe. I to właśnie w Bartholomew Jules udaje się dostać nietypową pracę. Jeżeli na trzy miesiące zamieszka w apartamencie 12A, zarobi aż 12 tysięcy dolarów. Podobno dom niezamieszkany szybciej niszczeje…

Jest tylko kilka zasad. Żadnych gości. Żadnych nocy spędzonych poza apartamentem. Absolutny zakaz przeszkadzania innym mieszkańcom, którzy zazwyczaj są sławni, bogaci lub jedno i drugie. Wszystko układa się dobrze, póki Ingrid – opiekunka z mieszkania 11A – nie znika. Czy Bartholomew jest tak straszny, jak wszyscy mówią? Jakie mroczne sekrety skrywają się za jego murami? Czy Jules jest bezpieczna?

POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

 Książka jest standardowego wymiaru A5. Jej okładka jest z miększej tekturki wykonana. Posiada skrzydełka, a jej matowa tekstura jest miziu, miziu. Niestety zostawia odciski palców na sobie, więc trzeba uważać. Całość utrzymana jest w kolorystyce różu, fioletu i czerni. Przedstawia hol jaki widzimy w hotelach, z drzwiami do paru pokoi, który świeci się w niepokojący sposób, a poruszająca się na wietrze czarna kotara wywołuje już dreszczyk emocji. W środku mamy wyklejkę, która przypomina taką tapetę  orientalną i jest też różowa. Wszystko to idealnie nawiązuje do treści książki. Czcionka jest bardzo przyjemna dla oka, a kartki są jasnego koloru. Całość podzielona jest na czas teraźniejszy i przeszły, czyli tydzień wcześniej.Ten zabieg bardzo mi się spodobał i dodał całości bardzo oryginalnego wyglądu, dlatego też te wydanie ocenię wysoko na : 5



OPINIA: Czyli jak ona smakuje ?

Pierwsza książka tego autora zachwyciła mnie i porwała na maksa. Dlatego kiedy ukazała się kolejna powieść bez żadnego zająknięcia, czy zawahania, stwierdziłam- tak muszę jej skosztować. Jak smakuje? Czy tak samo wybitnie jak jej poprzedniczka? Czy autor znowu zaskoczy mnie i wprawi w osłupienie? Jeśli jesteś ciekaw/a tak jak ja to weź sobie coś do picia, jedzenia, siadaj i słuchaj co mam Ci tym razem do opowiedzenia.

 Naszą przewodniczką po tym świecie i główną bohaterką jest Jules Larsen. Dziewczyna, którą spokojnie moglibyśmy nazwać, że obudziła się pod pechową gwiazdą. Nie dość, że jej rodzice zmarli to w tajemniczych okolicznościach znika jej młodsza siostra. I o ile dziewczyna zaczyna już normalnie funkcjonować w społeczeństwie, nagle okazuje się, że jej chłopak, z którym planowała przyszłość, notorycznie ją zdradzał. Jak to każda z nas kobiet, postanawia na nowo ułożyć sobie życie. Ma jej w tym pomóc owa propozycja praca. I przyznaję, ja też tak jak Jules pomyślałabym, że trafiłam na świetny łatwy zarobek grubego hajsu. Otrzymuje bowiem ona ofertę bycia przez 3 miesiące  mieszkanką najdroższego i najbardziej luksusowego apartamentu w słynnym hotelu Bartholomew. To tu mieszkają najznakomitsze sławy, które pragną spokoju, a przede wszystkim aby ich tajemnice nie ujrzały światła dziennego. Nasza młoda bohaterka czuje się jak ryba w wodzie. Nie dość, że będzie mieszkać niczym gwiazda to jeszcze będą jej za to płacić. Pełna wigoru, energii takiej wiesz pozytywnej, nie bacząc na nic podpisuje kontrakt. Nie straszne są dla niej nawet  dziwne zasady. Często absurdalne i rygorystyczne. Typu, nie możesz zapraszać gości - co wydaje się logiczne, by czegoś nie zniszczyć. Nie rozmawiaj z innymi lokatorami, nie pij alkoholu, nie pal- trochę przesada. I o ile na początku Jules oczarowana kasą nie widzi w tym nic dziwnego z czasem zaczyna jej to wszystko przeszkadzać. Bowiem jest osobą bardzo towarzyską, ciepłą i dążącą do celów. Jej upartość i dociekliwość nie raz wprawia ją w kłopoty. W szczególności kiedy zajmie się sprawą zaginięcia jej sąsiadki.

Poboczni bohaterowie są kluczem do rozwiązania sprawy więc nie mogę Ci o nich za dużo opowiedzieć. Jako sławni i bogaci lokatorzy owego hotelu są bardzo ekscentryczni, nieufni, zamknięci w sobie. Każdy z nich ma jakiś sekret, o którym inni nie wiedzą. Każda postać jest inna, ma inną aurę i roztacza wokół siebie inne nuty. To zdecydowanie jest na plus.



No dobra co z tą fabułką? Powiem Ci, że jest fenomenalna. Ja uwielbiam w literaturze motyw sekretów, tajemnic, jakiś szemranych historii, które nie zostały rozwiązane. Jeśli chodzi o owy hotel, w którym zamieszkała nasza bohaterka, słynie on z niestety ciemnej strony. Morderstwo, samobójstwo, podpalenie i to co w teraźniejszych czasach niestety jest o nim głośno to dziwne zaginięcia. Jules bardzo przeżywa kiedy to jej sąsiadka w tajemniczych okolicznościach z dnia na dzień znika, a inni lokatorzy zachowują się tak, jakby dziewczyny w ogóle nie znali.Owe zaginięcie Ingrid rozpoczyna serię dziwnych wydarzeń, a tajemnice niczym dym zaczynają dusić mieszkańców hotelu. Co tam się tak naprawdę dzieje? Czy po hotelu grasuje jakiś miliarder, który poluje  na młode dziewczyny i je zabija? A może chodzi o coś więcej? Historia ta zapewniam Cię wciąga od pierwszych stron czytelnika. Nie chcę zdradzić Ci o co tu chodzi, ale powiem jedno - nie ma tu nic paranormalnego, a problem jaki tu występuje- jest niestety prawdą. Każdy kto odważy się przeczytać tę książkę, stwierdzi, że faktycznie takie precedensy się zdarzają. Do bólu prawdziwa, a ciarki pojawiły się na mojej skórze. Mimo tak istotnego problemu z jakim mamy tu do czynienia, powieść ta jest ciutkę, ale serio ciutkę gorsza od poprzedniczki. Zabrakło mi więcej takich elementów niepokoju i grozy. Jednak w ogólnym rozrachunku stwierdzam, że to na prawdę świetna historia.

CZY WARTO SCHRUPAĆ?- czyli podsumowanie :

 ,, Zamknij wszystkie drzwi" to zdecydowanie chaczapuri z wołowiną. Owym drożdżowym plackiem, czyli podstawą tego dania są bohaterowie. Bardzo dobrze wykreowani. Jules jest jak najbardziej ,, ludzką" postacią z licznymi wadami. Jest naiwna, uparta i wścibska. Przy tym wszystkim troszczy się o innych. Jest taką bohaterką, do której czuje się sympatię. Mięsem wołowym obsmażonym w przyprawach jest dla mnie sam klimat książki. Momentami ciężki i brudny. Mrok i tajemnice otulają czytelnika niczym unosząca się para nad gazem. Bardzo mi się to podobało. Do samego końca nie wiedziałam w jakim kierunku pójdzie ta historia, a takie zabiegi uwielbiam najbardziej. Papryką i cebulą są dla mnie jak już wyżej wspomniałam tajemnice. I dotyczą one również samych pobocznych bohaterów, o których bardzo mało wiemy, a jak już się coś dowiemy to jest to bardzo znaczące do całej sprawy. Zaginięcie Ingrid jest jakby tym momentem, w którym to powieść się rozpędza, a my zaczynamy poznać hotel od tej ciemniejszej strony, gdzie światło słoneczne rzadko wpada. Serem żółtym ciągnącym się w środku i chrupki na wierzchu naszego placka jest owy poruszony problem, o którym mogę powiedzieć na prawdę bardzo mało, bowiem jest to rozwiązanie całej sprawy. Takie rzeczy dzieją się ciągle, nawet teraz. Naiwność ludzka i spryt przestępców powoduje, że takie precedensy na prawdę są i myślę, że książka w jakiś sposób ukazała również ową nierówność klasową, gdzie to bogaci ZAWSZE stoją trochę nad nami wszystkimi pod każdym względem. Dlatego wątek kryminalny według mnie jest tutaj bardzo dobrze wpleciony i nadaje całości taka bryzę grozy.Czy warto zatem schrupać tę powieść? Jak dla mnie była ona bardzo smacznym daniem. Jak wspomniałam wyżej, jej poprzedniczka pod względem dreszczyków, które wtedy we mnie wywoływała jest ciutkę lepsza. Mimo to i tak ,,Zamknij wszystkie drzwi" jak dla mnie jest fenomenalną powieścią. Nie mam się do czego przyczepić, jest na prawdę bardzo dobrze.

 

KOMU POLECAM?Osobom, które lubią thrillery, tajemnice i wątki kryminalne.

 

Za egzemplarz  i mile spędzony czas dziękuję wydawnictwu :


 

 

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak. Spodoba Ci się, jestem tego pewna :)

      Usuń
  2. Oj namówiłaś mnie! Uwielbiam thrillery I historie z nutką tajemniczości. Za miesiąc wybieram się na wakacje do Polski I chętnie zakupię polecaną przez Ciebie książkę. Świetna recenzja :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachecials mnie bardzo do przeczytania tej książki. Rewelacyjny opis, bardzo miło mi się go czytało :) książka już jest na liście, będzie ma jesienne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja recenzja , jak zwykle wnikliwa, daje mi do myślenia o tej książce. Do końca nie wiem, czy chciałabym ją przeczytać, bo mam wrażenie, że za dużo tu się dzieje. Ale przy okazji przejrzę ją w księgarni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam thrillery i po pierwszej książce tego autora zdecydowanie sięgnę po tą pozycję. Naprawdę zrobiłaś mi sporo apetytu ta recenzją,więc już biegnę na Legimi szukać książki.
    Uwielbiam Twoje recenzje,czuje się jakbym oglądała ulubiony serial zagrażając truskawkami.
    Pozdrawiam serdecznie ❤️

    OdpowiedzUsuń
  6. To już wiem, jakiego hotelu unikać ;)

    OdpowiedzUsuń