Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucky. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucky. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 kwietnia 2018

PRAŻEŃKA






Tytuł: Prażeńka
Autor: Anna M.Brengos
Liczba stron:288
Wydawnictwo: Lucky
Okładka: miękka, lakierowana

SŁOWA KLUCZE: wojna, przyjaźń, miłość, przemoc, humor

Tragedią wojny jest to, że wykorzystuje to co najlepsze w człowieku, aby ten czynił to co najgorsze...
                                             Henry Fosdick


OPINIA: Zazwyczaj nie sięgam po literaturę, której motywem jest II Wojna Światowa. Jednak postanowiłam przełamać się i spróbować. Pomyślałam , a nóż mi się spodoba ? Jeśli cię zaciekawiłam, to zapraszam :)

   Zacznę od krótkiej fabuły, abyś wiedział/a o czym opowiada ta historia. Poznajemy Łukasza, który na co dzień pracuje w świetlicy środowiskowej. Pewnego dnia jego przełożona  proponuje mu awans, jednak stawia warunek. Łukasz otrzyma go, pod warunkiem, że za 6 miesięcy się ożeni. Nasz bohater jest w szoku. Nie dziwie mu się, no bo kto normalny stawia takie warunki, no powiedz?  Kolejnymi bohaterkami jest Magda i jej siostra Michalina, które nie mają lekkiego życia. Partner ich matki jest okropnym człowiekiem. Po śmierci ich matki sytuacja w ich mieszkaniu staje się jeszcze bardziej fatalna. Dziewczyny postanawiają opuścić mieszkanie i przeprowadzają się do kamienicy w której mieszka Łukasz. Tych troje połączy pewien tajemniczy pamiętnik, który prowadzony był przez młodą dziewczynę. Opisuje on czasy okupacji niemieckiej widziane przez młodą dziewczynę.  Kim jest tajemnicza dziewczyna ? Jak potoczą się losy naszych bohaterów? Czy Łukasz znajdzie dziewczynę, która zostanie jego żoną? Tego dowiesz się czytając ,,Prażeńkę.

   Bohaterowie są bardzo sympatyczni. Ich perypetie i życie, jest tak bliskie nam, że wielokrotnie miałam wrażenie, ze skądś ich znam. Ich relacje są wspaniale ukazane. Nie raz parsknęłam śmiechem czytając ich przygody. Bardzo polubiłam Michalinę i Łukasza. To oni często rozładowywali ogrom emocji, jaki towarzyszył mi przy czytaniu fragmentów pamiętnika.

   Autorka w przepiękny sposób  oddaje klimat tamtych czasów jak i obecnych . Warszawa budzi się ze snu, przedstawiając nam swą smutną historię. Co mnie urzekło to, to że na kartach powieści spotykamy prawdziwe miejsca jak i bohaterów tamtych lat. Czuć ten strach panujący na ulicach, . Widzisz bród, zgiełk i niezłomną walkę mieszkańców o swój kawałek ziemi.


PODSUMOWUJĄC: Autorka w genialny sposób połączyła fikcję z historią, przedstawiając nam życie prostych, niewinnych ludzi, którzy mieli te nieszczęście żyć w taki okrutnych i ciężkich czasach. Sama konstrukcja książki także ułatwiała nam odnajdywanie się w czasie, dzięki zmianie czcionki, która od razu sugeruje Ci czy to teraźniejszość czy przeszłość. Książka ta jest bardzo emocjonalna, bowiem pod bezową,słodką i przyjemną pierzynką skrywa się kwaśna masa, która momentalnie przypomni Ci, że są tu poruszane poważne i trudne tematy.  Jak wspomniałam powieść posiada elementy humoru, które idealnie równoważą powagę, cierpienie i smutek. Często historia opisana w pamiętniku skłaniała mnie do refleksji, a jak już wiesz, lubię poczytać taką literaturę. Co do samego języka. Jest prosty wręcz potoczny, co sprawia, że książkę bardzo szybko się czyta. Bałam się tej książki, że wiesz wynudzę się lub po prostu nie trafi w mój gust czytelniczy. Jednak tak się nie stało i muszę Ci powiedzieć, że to naprawdę lekka książka, mimo że porusza tak drażliwy temat. I spodobała mi się, mimo, że sięgam rzadko po taką tematykę. Z zaciekawieniem śledziłam perypetie bohaterów :) Sam motyw II wojny światowej widzianej oczami małej dziewczynki to według mnie najlepszy element całej powieści.

KOMU POLECAM? Osobom, które lubią motyw II wojny światowej poruszanej w literaturze,  oraz powieści obyczajowe z domieszką komedii.


Za możliwość poznania historii ukrytej w ,,Prażeńce" dziękuję wydawnictwu:



 

niedziela, 25 marca 2018

TOPIENIE MARZANNY






Tytuł: Topienie Marzanny
Autor:   Magdalena  Kubasiewicz
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Lucky
Okładka: miękka, błyszcząca

SŁOWA KLUCZE: morderstwo, rodzina tajemnica, przyjaźń

Jedni znajdują zgubione portfele, naszyjniki i pierścionki, ewentualnie chociaż pięciogroszówki na ulicy. Mnie w udziale  przypadł jedynie trup.
                                    Magdalena Kubasiewicz

OPINIA: Słuchaj, pierwsze co  przykuło moją uwagę, to przepiękna wiosenna okładka. Druga sprawa, to tytuł ,,Topienie Marzanny". Od razu wpadłam w nostalgiczny nastrój, przypominając sobie ten stary rytuał przeganiania zimy. Kiedy to za dziecka szło się z wielką kukłą ,, Marzanną" lub jej męskim odpowiednikiem ,, Marzaniokiem" nad rzekę ,,topić ją" , by nastała w końcu wiosna. I tak o to zasiadłam do lektury, mając jeszcze  w głowie obrazy z przeszłości.  Co myślę o tej powieści?
     Zacznę od fabuły. Główną bohaterką jest Mara, która razem ze swoją przyjaciółką Mają jedzie na imprezę urodzinową do stryjecznej prababci Marzanny.  Od samego początku otrzymujesz obraz kobiety, która sieje postrach w rodzinie. Wie o każdym wszystko, a przy tym ma niewyparzony język. Mówi co myśli, krytykując każdego kogo napotka na swej drodze. Jednym słowem - katastrofa murowana.Kiedy więc dziewczyny po przyjeździe na rodzinny zlot i spotkaniu się z okropną ciotką, nie dziwi nikogo, że marzą tylko o szybkim wyjeździe. Mara, którą mogę śmiało nazwać pechowcem, otrzymuje od rodziny zadanie. Ma poinformować Marzannę Wicher o przygotowanym śniadaniu. Dziewczyna wchodząc z obawą, przed gniewem ciotki do pokoju odkrywa, iż ta leży martwa z rozbitą głową na podłodze . I w tym momencie zaczyna się akacja. Razem z bohaterką chcemy odkryć prawdę. Kto zabił Marzannę? I dlaczego?


      Muszę ci powiedzieć, że fabuła momentami przypominała mi książkę Agathy Christie ,,Kieszeń pełna żyta ". Kocham książki Pani Christie, więc bardzo ucieszyłam się, znajdując parę podobieństw do tej pozycji. Pewnie zastanawiasz się teraz, o jakie podobieństwa chodzi? Już Ci mówię. Tak jak i w książce ,,Kieszeń pełna żyta" mamy tutaj do czynienia ze zwaśnioną rodziną, ogromnym spadkiem i gronem podejrzanych, zamkniętych w domu. Ktoś kłamie, ktoś zabił. A to dopiero preludium do dalszych tragicznych wydarzeń.
   Pewnie zastanawiasz się noo ,a co z bohaterami? Muszę Ci powiedzieć, że główną bohaterkę, to ja uwielbiam. Jest świetnie wykreowana. Wiesz , to taka sympatyczna, z poczuciem humoru, pechowa dziewczyna. Gdybym mogła poszłabym z nią na kawę i wiem, że bawiłabym się z nią znakomicie. Co do reszty postaci, niestety według mnie robili za tło dla przebojowej Mary. Autorka w swojej powieści ukazuje prawdziwą naturę człowieka.  W genialny sposób podkreślając stare porzekadło, że ,, z rodziną pięknie wychodzi się tylko na zdjęciach".



PODSUMOWUJĄC:  Książkę czyta się szybko, a to za sprawą lekkiego języka. Po drugie humor spływa po kartach powieści, niczym czekoladowa polewa po cieście. Wielokrotnie śmiałam się głośno z perypetii Mary. Fabuła wcignęła mnie bardzo szybko. Tajemnice skrywane głęboko w szafie, nagle wyskakują  znienacka. Wiesz, to taki kryminał z przymrużeniem oka. Bardzo podobało mi się te połączenie komedii z kryminałem. I choć, to moje pierwsze spotkanie z Panią Kubasiewicz, już wiem, że nie będzie ono ostatnie.

KOMU POLECAM? Wszystkim tym co lubią komedię i kryminał. Chcą się rozerwać po trudnym tygodniu. Lubią tajemnice i sympatycznych bohaterów.

💖 Za możliwość przeczytania tak pysznej książki, dziękuję wydawnictwu   :