Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papierowy księżyc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papierowy księżyc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 stycznia 2019

THE HATE YOU GIVE. NIENAWIŚĆ, KTÓRĄ DAJESZ.










Tytuł:  The hate u give. Nienawiść, którą dajesz
Autor: Angie Thomas
Ilość stron: 447
Wydawnictwo:  papierowy księżyc
Okładka:  miękka ze skrzydełkami

SŁOWA KLUCZE:  rasizm, młodzież, problemy, zbrodnia, realizm, współczesność, prześladowanie


,,Tylko w najciemniejszą noc zobaczysz najjaśniejsze gwiazdy” 
                                                                                                Cyt z filmu ,, Bumblebee”


KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

W tym świecie nigdy nie jesteś za młody, by mogli cię aresztować albo zabić. Dlatego dzieciakom wpaja się zasady odpowiedniego zachowania przy policji – „Trzymaj ręce tak, żeby były widoczne. Nie wykonuj żadnych gwałtownych ruchów. Odzywaj się tylko wtedy, kiedy cię o coś zapytają”.

Szesnastoletnia Starr Carter porusza się między dwoma światami: biedną dzielnicą, w której mieszka oraz luksusową szkołą prywatną na przedmieściach, do której uczęszcza. Niepewna równowaga między tymi światami zostaje całkowicie zniszczona, gdy jej przyjaciel z dzieciństwa zostaje zastrzelony przez białego policjanta na jej oczach. Wszyscy chcą wiedzieć jedno: co tak naprawdę stało się tamtej nocy? A jedyną osobą, która może odpowiedzieć na to pytanie, jest Starr. Lecz to, co powie dziewczyna – bądź czego nie powie mogłoby przewrócić do góry nogami jej codzienność. Mogłoby też zagrozić jej życiu.

Ta niezwykła powieść zwraca uwagę na poważne problemy, ale kryje w sobie ogrom niespotykanego uroku. Pokochasz ją za ciepło, ważny przekaz, podszyty sarkazmem humor oraz wspaniałych bohaterów. I nigdy jej nie zapomnisz.


POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

Książka jest standardowego formatu A5. Okładka utrzymana jest w kolorystyce biało-czerwono-czarnej, z hasłem przewodnim na tabliczce trzymanej przez ciemnoskórą dziewczynę, dla całej powieści. Matowo- lakierowana okładka daje nam poczucie trójwymiarowości. Kartki są cieńkie, beżowe, a czcionka bardzo przyjemna dla oka. Mamy tutaj liczne przypisy z wyjaśnieniami, a rozdziały są ponumerowane. Całość oceniam na : 5



OPINIA: Długo zwlekałam z recenzją tej książki. Gdyż wywarła na mnie tak ogromne wrażenie i wzbudziła tyle emocji, że postanowiłam odczekać, jakiś czas by Ci o niej opowiedzieć.  Bałam się by moja polecajka nie była zbyt emocjonalna wiesz w tą przesadną stronię sprawiając, że byłoby zbyt infantylna i nudna lub zbyt gloryfikowana i popłynelibyśmy niczym groszek, który wypadł z sitka w zlewie. Dlatego teraz w ten zimowy, mroźny dzień, z czekolada w ręce pozwól, że opowiem Ci o książce, która jak dla mnie jest kolejną perełką, która zasiliła moje szeregi półkowe.

 Już mam problem, bo nie wiem od czego zacząć, by nie pominąć niczego. Może zacznę od naszej bohaterki. Starr Carter to mądra, wrażliwa i dobra dziewczyna. Udaje jej się dostać do renomowane szkoły, gdzie tylko nieliczne czarnoskóre dzieciaki dostają się w jej szeregi.  Dzielnica, w której wychowuje się nasza bohaterka jest najbiedniejszą dzielnicą i można powiedzieć, że najniebezpieczniejszą. Nazywana gettem przez innych mieszkańców, jest domem Starr.  Mogę więc Ci śmiało powiedzieć, że masz do czynienia z twardą dziewczyną, wysportowaną i niosącą pomoc innym.  Jednak jej świat roztrzaskuje się na miliony kawałków, kiedy to staje się  świadkiem dokonanej zbrodni z udziałem jej przyjaciela i policjanta. Wie, że jeżeli zacznie mówić, wtedy wszystko jeszcze bardziej się zepsuje. Jednak przemilczeć takiej zbrodni też nie można. Jak widzisz dziewczyna jest w potrzasku. Co zrobi ? Tego dowiesz już z książki.

  Zastanawiasz się pewnie teraz co mną tak wstrząsnęło?  Otóż elementy psychologiczne, które są tu tak wspaniale ukazane. Życie świadka, który wie, że jego zeznania są kluczowe i mogą zmienić życie całej rodziny, ba a nawet społeczności. Strach przed zemstą i obawa o swą rodzinę, własną przyszłość. To jak jedno zdarzenie zmienia człowieka, jego poglądy, egzystowanie i radzenie sobie  powiedzmy sobie to szczerze z traumą. Do tego kolejny czynnik to fabuła. Od samego początku jest wartka, emocjonalna, wciągająca i oparta na prawdziwych sprawach. Skąd to wiem? Pozwól, że przybliżę Ci parę z nich, co sprawiło, że wiem iż właśnie one stały się czynnikiem by po raz kolejny zwrócić uwagę na problem rasizmu i nadużywania władzy.

Sierpień 2014 r Michael Brown mieszkaniec Ferguson zostaje zabity przez policjanta. Ten 17/18 letni afroamerykanin nieuzbrojony zostaje postrzelony i umiera na miejscu. Funkcjonariusz twierdził, że miał broń, jednak nikt jej nie znalazł. Jego śmierć wywołała uliczne protesty, a jego sprawa obiegła cały świat.

2015 r Walter L. Scott został zatrzymany do kontroli drogowej. W jego samochodzie nie działało światło. Po chwili rozmowy, doszło do szarpaniny, w której to zatrzymany zaczyna uciekać. Policjant strzelił w jego plecy 8 razy. Jest filmik nakręcony przez jakiegoś świadka, dostępny w sieci przy opisie jego sprawy.

Kwiecień 2017. Policjant w Balch Springs Roy O. po otrzymaniu zgłoszenia o głośnej imprezie, pojechał  szybko  interweniować na miejsce zabawy. 15 letni ciemny chłopak Jordan Edwards właśnie opuszczał dom, w którym odbywała się owa impreza. Wsiadł do auta i próbował uciec. Roy oddał 3 strzały w kierunku oddalającego się samochodu. 1 kula trafiła Jordana w głowę. W 2018 r funkcjonariusz usłyszał wyrok.

Przytoczone sprawy według mnie tworzą cały trzon naszej fabuły. Bowiem z każdej z tych spraw autorka wzięła coś i włożyła do swej powieści. To wszystko sprawia, że książa jest bardzo realistyczna i zwraca uwagę na rzeczywisty problem, z jakim zmagają się afroamerykanie. Przeglądając różne podobne sprawy natrafiłam na hasło, które uważam że oddaje w 100% to co się dzieje obecnie na ulicach, jak i w powieści. ,,Jesteś czarny, jesteś podejrzany”.  Autorka w znakomity sposób oddaje klimat grozy,  niepewności, buntu i niesprawiedliwości. Rasizm jest tu na każdym polu ukazany. Gangi, narkotyki to sposób na życie, a czasem po prostu przynależność do grupy osób, która Cię rozumie, wspiera i traktuje jak rodzinę.  Jak widzisz jestem zachwycona tą powieścią i sposobem, w jaki został przedstawiony dawny( choć widać, że jednostkowo nie tak dawny ) problem grupy Inpact.    ( Policjanci, którzy wykorzystywali swoją władzę by pastwić się nad zwykłymi obywatelami Afroamerykanów )   Jak również  zostały przedstawione inne problemy tj równouprawnienie, które jak widać nie zawsze funkcjonuje tak jak powinno, związek par ,, dwukolorowych", prawo, sprawiedliwość, prześladowanie.


                           

PODSUMOWUJĄC:. ,, Nienawiść, którą dajesz” to obowiązkowa lektura dla wszystkich. Historia w niej zawarta jest bardzo realistyczna, a przede wszystkim współczesna. Oparta na autentycznych moim zdaniem przestępstwach z udziałem funkcjonariuszy i ich nadużywania władzy w stosunku dla afroamerykanów. I choć jest bardzo naładowana emocjonalnie i łamie pewne tabu, to napisana jest lekkim, często slangowym językiem. Problem rasizmu i prześladowania to trudny temat, jednak autorka poradziła sobie z nim znakomicie. Główna bohaterka choć ma 16 lat jest genialnie wykreowana. Jej zmiana, psychika i zachowanie jest zrozumiałe. Podyktowane wydarzeniem, którego była świadkiem. Powieść mądra, z pięknym przesłaniem i refleksją, która od samego początku uderza w czytelnika. Ta książka jest dla mnie arcydziełem, wykwintnym daniem, którym delektujesz się jeszcze po konsumpcji parę godzin. Będziesz wstrząśnięty po lekturze niczym Martini Bonda. Ja byłam i to bardzo.

KOMU POLECAM? Wszystkim

💖 Za egzemplarz i wspaniałe chwile spędzone z tą książką dziękuję wydawnictwu💖 :



P.S Jeśli zaciekawiły Cię sprawy przytoczone przeze mnie i chciał(a)byś dowiedzieć się czegoś więcej, poniżej zamieszczam parę źródeł, z których ja korzystałam.

https://www.newsweek.pl/swiat/ferguson-zamieszki-relacja-michael-brown-newsweekpl/q8xfr1e

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/ferguson-pierwsza-rocznica-strzelaniny-smierci-michaela-browna,567149.html

https://www.tvp.info/38705578/bialy-policjant-zastrzelil-czarnoskorego-nastolatka-sad-to-bylo-morderstwo

http://wyborcza.pl/1,75399,17717414,USA__Nieuzbrojony_mezczyzna_zabity_przez_policjanta_.html


środa, 29 sierpnia 2018

MIEJSCE EGZEKUCJI







Tytuł: Miejsce egzekucji
Autor: Van McDermid
Ilość stron: 583
Wydawnictwo:  Papierowy księżyc
Okładka: miękka ze skrzydełkami

SŁOWA KLUCZE: małe miasteczko, tajemnice, zaginięcie, morderstwo, niewyjaśniona sprawa, zemsta


Jeśli   tragedia Alison Carter czegoś nas uczy, to tego, że nawet najpoważniejsze niebezpieczeństwa przybierają niekiedy pozornie niewinną postać. (..) Przypomnienie tego, co się z nią stało, może zapobiec krzywdzie innych. Jeśli niniejsza książka się do tego przyczyni, uznamy- ja i George Benett - że osiągnęliśmy nasz cel.
                                                                                ,,Miejsce egzekucji”, Wprowadzenie, str. 11

KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?

1963 r. Zima. 13 letnia Alison wraca do domu ze szkoły i mówi swojej mamie, że wychodzi z psem na spacer. Ślad po niej ginie, a małe miasteczko Scardale staje się nagle słynne za sprawą zaginięcia dziewczynki. Co stało się z Alison?  Uciekła, czy ktoś ją porwał i zamordował ? Tego próbuje się dowiedzieć młody inspektor George Bennett.  Jednak liczne poszukiwania , przesłuchiwania świadków  i marne poszlaki powodują, że śledztwo staje w miejscu aż na 30 lat. Dziennikarka , która interesowała się tą sprawą, postanawia po tak długim milczeniu, ponownie zająć się tą sprawą. Czy uda jej się rozwiązać tą kryminalną zagadkę z przed tylu lat? Co tak na prawdę  spotkało dziewczynkę?

POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

Książka jest w miękkiej , matowej okładce, która nie zostawia odcisków palców. Utrzymana jest w ciemno zielonej kolorystyce z czarnymi elementami, co już oddaje mroczy klimat powieści. Posiada skrzydełka. I choć jest grubaskiem, to nie czuć tego ciężaru, więc ręka nie będzie bolała z trzymana jej podczas czytania. Kolor stron jest beżowy, a czcionka duża, bardzo przyjemna dla oka. Rozdziały posiadają pełne daty, co powoduje, że czujemy się jakbyśmy czytali akta sprawy. Dodatkowo są tutaj zamieszczone artykuły, list, dokumenty, zdjęcie.  Całość wydania oceniam na: 6



OPINIA:  Wydawnictwo Papierowy księżyc wydało  swoją pierwszą książkę kryminalną. I muszę Ci już na wstępnie powiedzieć, że wytoczyli kawał pysznego mięcha. Jako fanka literatury kryminalnej, rozpływałam się niczym smalec na patelni, czytając tę powieść. No ale dlaczego? Co w niej jest takiego wyjątkowego? Usiądź wygodnie, weź kubek ze swym ulubionym napojem i słuchaj.
Zacznę od klimatu jaki panuje  podczas czytania tej powieści. Autorka traktuję Cię jak kolejnego śledczego, który obserwuję całą sprawę z boku. Masz dostęp do wszystkich materiałów, uczestniczysz w poszukiwaniach Alison, a nawet słyszysz zgłoszenie matki o jej zaginięciu. Jednym słowem towarzyszysz tej sprawie od początku. Co wywołuje poczucie obowiązku i pragniesz by bohaterowie odkryli jak najszybciej sprawę. Poczujesz dreszcz ekscytacji, gniewu na powolność kolegów, strachu o to co mogło spotkać dziewczynkę? Do tego czujesz lęk , a otaczający się wokół mrok niepewności, kto jest sprawcą ? Potęguje te wszystkie emocje. Czujesz ten ciężar odpowiedzialności, gorycz , zacofanie a zarazem zamknięcie mieszkańców wsi na obcych. Wielokrotnie miałam ciarki na skórze, kiedy czytałam tę historię. Autorka sprawiła, że zastanawiałam się czy ta historia nie jest oparta na faktach? Czy jestem faktycznie tylko czytelnikiem ?

Profile bohaterów,  jakich  spotkasz na kartach powieści prezentują się następująco :

Ruth Hawkin; 35 letnia matka Alison to kobieta oddana mężowi i kochana matka. Ponownie wyszła za mąż i w raz z córką zamieszkały w rezydencji Hawkinsa. To właśnie ona zawiadamia Policę o zaginięciu córki, dzwoniąc na posterunek. Ruth choć jest załamana, bardzo rzeczowo i logistycznie do wszystkiego podchodzi. Niby jest kłębkiem nerwów, a jednak racjonalnie myśli i normalnie funkcjonuje nie tylko w domu jako żona, ale i w  małym społeczeństwie. Czy kobieta udaje ? Czy coś ukrywa i nie chce aby prawda wyszła na jaw?

Philip Hawkin: Ojczym zaginionej dziewczynki. Bardzo rozpieszczał dziewczynkę. Kupował jej wszystko co chciała, najdroższe i piękne. Jak sam twierdził, chciał wynagrodzić dziewczynie, że wychowywała się bez ojca i zarazem zyskać jej sympatię. Mężczyzna nie jest lubiany przez mieszkańców. Dlaczego?  Czemu wszyscy mówią źle o Philipie? Czy to jakiś spisek, by odwrócić uwagę od prawdziwego sprawcy? A może coś się za tą ich nienawiścią kryje?

Mateczka Lomas: to najstarsza mieszkanka wsi Scardale. Kobieta wie o wiele więcej niż mówi. Zna wszystkich i ich grzeszki. To właśnie ona co jakiś czas podsuwa śledczym jakieś tropy, które o dziwo okazują się być trafne. Dzięki niej sprawa nabiera tempa i wydawać by się mogło, ze doprowadza do rozwiązania sprawy. Jednak czy są to prawdziwe dowody? Czy kobieta gra w niebezpieczną grę z funkcjonariuszami by kryć prawdziwego zbrodniarza?

Charlie Lomas: kuzyn Alison, a wnuk Mateczki. Spędzał bardzo dużo czasu na osobności z dziewczynką. Ten 19 latek zamiast bawić się z kolegami, wolał towarzystwo kuzynki. Dlaczego? A może to ona się go uczepiła, a chłopak nie wiedział jak się jej pozbyć? Może dlatego chętnie pomagał w poszukiwaniach, by oddalić podejrzenia od swej osoby? Dlaczego dziewczynka miała schowane jego zdjęcie ? Czy łączyła ich jakaś niezdrowa relacja?

Alison Carter: to 13 letnia dziewczynka, która nie boi sie mówić tego co myśli. Jest inteligentna i kocha swą matkę. Dobrze się uczy i pomaga matce w pracach domowych. Ma dobre relacje z ojczymem. Uwielbia każdą wolą chwile spędzać ze swoim kuzynem Charliem. Jednak dziewczyna posiada pewien sekret o którym boi się powiedzieć komukolwiek. Kiedy przychodzi ze szkoły postanawia wyjść z psem na spacer. Nie przeraża ją zimno, ani ciemność… znika bez śladu. Czy jest to jakaś ze strony dziewczyny gra, by zwrócić na siebie uwagę dorosłych, która w pewnym momencie wymknęła się spod kontroli? a może faktycznie spotkało ją coś strasznego?

Mieszkańcy: są bardzo nieufni w stosunku do przyjezdnych .Zamknięci w sobie, odcinają się od świata zewnętrznego. Z jednej strony chcą odkryć, co stało się z dziewczynką i pomagają w poszukiwaniach. Z drugiej strony nie ułatwiają pracy, bowiem nie mówią wszystkiego co wiedzą. Swoje tajemnice chronią przed oczami obcych ludzi. Jednak kiedy wychodzi na jaw jeden sekret, to niczym lawina sypią się pozostałe. Wyłania się wtedy zgoła inny obraz mieszkańców. Solidarnych, brutalnych i mrocznych.

Georg Benett: młody, wykształcony inspektor, dostaje swoją pierwszą sprawę związaną z zaginięciem dziecka. Bardzo zaangażowany, dokładny, zrobi wszystko by rozwiązać tą sprawę. Wielokrotnie przepytuje mieszkańców i wraca na miejsce gdzie po raz ostatni widziana była Alison. Traktuje tą sprawę bardzo osobiście. Jego dociekliwość i skrupulatność , wydawać by się mogło, że doprowadzi go do finału. Jednak tak się nie dzieje. Dlaczego? Czyżby się poddał? A może jest on również zamieszany w tę sprawę i nie chce jej dalej drążyć ?

Thomas Clough: pomaga Georgowi w prowadzeniu śledztwa. Towarzyszy mu na każdym kroku. Razem przesłuchują świadków, zbierają materiały dowodowe. Nieraz to właśnie on rozładuje  negatywne emocje, które się pojawiają podczas sprawy Alison. Bardzo pozytywny człowiek, mądry i wierny przyjaciel, który swą dobrą radą wspomaga Benetta podczas śledztwa.

Catherine Heathcote: dziennikarka, która bada od wielu lat sprawę zaginięcia dziewczynki. I choć minęło 30 lat, a sprawca został ukarany, to jednak nigdy nie znaleziono odpowiedzi na kluczowe pytania. Dlaczego? I gdzie ? Kobieta postanawia napisać książkę o tej słynnej sprawie, dlatego też postanawia sama przeprowadzić własne małe śledztwo. Spogląda na tą sprawę świeżym okiem. To co odkryje Catherine sprawia, że czytelnik zostaje wbity w fotel.

Normalnie w tym momencie piszę o tym, który bohater skradł me serduszko. Jednak to co autorka robi z bohaterami sprawia, że podejrzewasz każdego o spisek i udział w zaginięciu Alison.  Do końca nie wiesz, kto jest tu dobry, a kto zły. Bardzo spodobał mi się ten zabieg, co sprawiło zarazem, że każdy nawet ten poboczny bohater jest ciekawy i świetnie wykreowany. Nie mam więc tego ,, jednego” ulubionego.



PODSUMOWUJĄC: Książka ,, Miejsce egzekucji” to genialna pozycja, która sprawi, że poczujesz się jak prawdziwy detektyw. Razem z bohaterami będziesz przesłuchiwać świadków, zbierać dowody, czy  mieć wgląd do dokumentów. Ten zabieg, jaki wprowadziła autorka powoduje, że kryminał ten, choć jest przewidywalny tzn jeśli jesteś wyjadaczem chleba szybko połapiesz się o co chodzi, mimo to gwarantuję , że i tak będziesz się świetnie bawić.  Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryminałem lub mało ich czytasz zaliczysz parę plot twistów, które wbiją Cię w fotel. Fabuła choć  jest powolna, wciągnie Cię od samego początku i będzie trzymać do ostatniej strony w niepewności. Klimat mrocznej wioski jest tutaj czekoladową posypką, która podbija pozostałe nuty smakowe, którymi są fantastycznie wykreowane postaci. Język, który jest prosty, lekki i  sprawi, że książkę przeczytasz bardzo szybko.  Tematyka jaka zostaje tutaj poruszona jest ciężka i bardzo emocjonalna. Nie zdradzę Ci o jaki problem chodzi, niech to będzie zachęta do przeczytania tej książki. Sama historia parę razy sprawiła, że uwierzyłam autorce, iż jest to spisana prawdziwa sprawa kryminalna, która miała miejsce w latach 60. Jej zabawa umysłem ludzkim i dogłębne analizowanie ludzkich zachowań na różnych płaszczyznach jest fenomenalne. To wszystko świadczy tylko o jej kunszcie pisarskim i genialnej powieści, którą trzeba przeczytać. Na obecną chwilę ta pozycja jest moim nr 1 z gatunku thriller psychologiczno- kryminalny.  Pani McDermid wysoko postawiła poprzeczkę i jestem ciekawa, czy jakaś inna książka z tego gatunku ją przebije ? Jak myślisz?

KOMU POLECAM? Wszystkim fanom literatury kryminalnej i thrillerów.


💖 Za egzemplarz i miło spędzony czas, dziękuję wydawnictwu 💖 :




środa, 15 sierpnia 2018

CHMURY Z KECZUPU






Tytuł: Chmury z keczupu
Autor: Annabel Pitcher
Ilość stron: 349
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Okładka:  miękka ze skrzydełkami

SŁOWA KLUCZE:  sekret, miłość, życie nastolatka, problemy, przyjaźń, rodzina

,,  Problem polega na tym (..), że życie to nie fikcja literacka, a ja chciałam pokazać, co się naprawdę zdarzyło. W prawdziwym życiu wydarzenia nie prowadzą do punktu kulminacyjnego, tylko dzieją się nagle i niespodziewanie, zupełnie bez ostrzeżenia(..) ”

KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je?
Zoe ma pewien mroczny i przerażający sekret, którego nie może wyjawić nikomu  kogo zna. Kiedy słyszy więc o więźniu skazanym na śmierć, któremu wiele już nie pozostało  z życia, postanawia do niego napisać list. List, w którym to podzieli się swoją tajemnicą. Co to za tajemnica ?

POD LUPĄ: Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !
Książka ma okładkę miękką, matową. Na szczęście nie zostawia odcisków palców. Utrzymana w kolorystyce czerwieni, czerni i bieli. Małe czarne ptaszki i czerwone chmury. Minimalistyczne ale bardzo nostalgiczne i refleksyjne. Książka posiada skrzydełka, co jest na plus. Czcionka jest bardzo przyjemna dla oka, takiej średniej wielkości, która sprzyja szybkiemu czytaniu. Kolory stron są w odcieniu beżu. Dodatkowym atutem są zamieszczone szkice, które czasem wzbogacają treść. Nie ma tu rozdziałów, spis treści, a to dlatego, że książka ma bardzo ciekawą formę, o czym opowiem za chwilę. W ogólnym rozrachunku książkę oceniam na : 6



OPINIA: Kiedy tylko  przeczytałam opis fabuły pomyślałam, to może mi się spodobać. Jednak wiesz przerażał mnie fakt, że książka napisana jest w formie epistolarnej tzn listów pisanych przez młodą dziewczynę do skazańca. Obawiałam się pewnego rodzaju ,, nudy” i takiej monotonii bowiem tylko jeden bohater przedstawia wszystko ze swej perspektywy dodatkowo opisując wszystko w formie listu. Jeśli masz te same obawy co ja miałam i chcesz się dowiedzieć czy warto skosztować ,,Chmur z keczupu” ? Zostań ze mną, a dowiesz się co ja myślę o tej pozycji.

  Cała jeżeli można tak nazwać historia zaczyna się w wakacje, kiedy to pierwszy list zostaje wysłany do Pana Harrisa. Zostaje on napisany przez nastolatkę, która karze nazywać się Zoe. Nie wiemy czy jest to jej prawdziwe imię, czy zmyślone? bowiem sama nam mówi, że wszystkie dane zostały zmienione, także niech odbiorca nie odpisuje, bo nigdy ta odpowiedź do niej nie dotrze. Sam wstęp wzbudza w czytelniku ciekawość. Zaczynasz zastanawiać się co za sekret skrywa tak młoda osoba i dlaczego zmuszona jest pisać do skazańca ? Dlaczego nie może opowiedzieć ,, o tym czymś ” rodzicom, przyjaciołom czy komuś z jej miasteczka ? Co to za tajemnica, że dziewczyna zmuszona jest pisać do obcej osoby ?

Aby tego wszystkiego się dowiedzieć, zaczynamy czytać listy, które są  bardzo często chaotyczne. Zoe potrafi przerwać opowiadaną sytuację, opisując z goła coś innego, porzucając niedokończony temat. Jednak nie jest to coś irytującego. Wręcz  powiedziałabym jest to bardzo realistyczne, szczególnie takie wypowiadanie się jest charakterystyczne dla pewnej grupy wiekowej.  Jest to powiem Ci nawet urocze. Pierwszy list dziewczyna wysyła 1 sierpnia. I o ile bałam się tej formy, to okazało się, że może i książka jest napisana w sposób epistolarny, jednak w połowie każdego listu napisanego przez dziewczynę, zmienia się on na normalną opowieść, która daje  czytelnikowi złudzenie, że jesteśmy  wciągnięci we wspomnienia Zoe  i towarzyszymy jej jako obserwatorzy. Bardzo spodobał mi się ten zabieg, zastosowany przez autorkę, dzięki czemu książka wyróżnia się na tle innych.

  Bohaterów poznajemy za sprawą Zoe. Bałam się, że nie poznamy ich za dobrze. Wszak opisuje ich nastolatka, która pewnie ma już wyrobioną opinie na ich temat. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że moje przypuszczenia są błędne. Bowiem poznajemy znaczące dla tej historii postaci, bardzo obiektywnie i dogłębnie.  We wspaniały sposób zaciera się granica tego co dobre i prawe, z tym co złe i niemoralnie. Już nie wiesz kto tu jest ofiarą, a kto przestępcą?

Zoe to bardzo sympatyczna dziewczyna, która od samego początku kradnie serce czytelnika. Nie jednokrotnie wywołała uśmiech na mojej buzi. We wspaniały sposób dawkuje Ci nie tylko informacje ale i emocje. Z ogromnym napięciem czekasz na punkt kulminacyjny, który jest skrzętnie oddalany.  Opisuje swoje nastoletnie życie pełne beztroski, radości. Po czym wkraczamy do świata niepokoju, pierwszych miłości i decyzji, które zmieniają cały świat dziewczyny.

 Postać Stuarta Harrisona skazanego na śmierć, za zabicie swej żony jest bardzo ciekawa. Nasza bohaterka utożsamia się ze skazańcem, współczując mu jego położenia. Jawi się on jako osoba, która zakochana szaleńczo w swojej żonie popełniła ogromny błąd, a teraz płaci ogromna cenę. 
 Fabuła wciągnie Cię tak, ze nie będziesz w stanie oderwać się od niej choćby na chwilę. Sekret jaki skrywa Zoe jest przerażający, a samo zakończenie rozerwie Twoje serce na milion kawałków, wzruszając i pozostając w Twojej głowie na długi czas.



PODSUMOWUJĄC: Książka ,, Chmury z keczupu”  wyróżnia się na tle innych powieści nie tylko dziwnym, refleksyjnym tytułem. To historia, która zaskakuje, wzrusza, bawi i przeraża. Czytając tę powieść czytelnik zaczyna być zagubiony niczym w labiryncie kłamstw. Zacierają się granice dobra i zła. Ta książka jest wielowymiarowa, bowiem skupia w sobie różne gatunki literackie takie jak młodzieżówkę, kryminał, thriller, czy obyczajówkę, tworząc  przy tym przepyszne danie. Autorka łączy w sobie słodycz rodziny, nastoletniej miłości. Kwaśność życia nastolatka, który często w szkolnej społeczności walczy o przetrwanie. Gorycz nieszczęśliwej miłości, życia dorosłego człowieka, które jest pełne problemów. Pikantność naszych decyzji, które często sprowadzają nas na złą stronę, budząc w nas potwora, o którego istnieniu nie mieliśmy wcześniej pojęcia. Książka wielokrotnie przypominała mi  mój ulubiony klasyk ,, Zbrodnię i karę”. Bowiem obie książki skłaniają czytelnika do refleksji na temat zasłużonej kary i tego, czy można usprawiedliwić zbrodnię ? Obie wywołują litość nad sprawcą i zastanawiamy się, czy faktycznie w tym przypadku kara jest adekwatna do jego czynu ?  Tak książka na długo zostanie w mojej pamięci, a to za sprawą wspaniale wykreowanych bohaterów, ciekawej fabuły, która skłoni Cię do zadumy.

KOMU POLECAM?  Wszystkim, bo to intrygująca, mądra i wciągająca historia, która mogła zdarzyć się naprawdę.

💖 Za egzemplarz i bombę emocjonalną dziękuję wydawnictwu💖:




sobota, 9 czerwca 2018

SIMON ORAZ INNI HOMOSAPIENS






Tytuł: Simon oraz inni homosapiens
Autor: Becky Albertalli
Ilość stron: 303
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Okładka: miękka ze skrzydełkami

SŁOWA KLUCZE: pierwsza miłość, młodzież, homoseksualizm, tajemnica, przyjaźń

 Tajemnicę można zachować jedynie wtedy, gdy jest się samemu i powierza ją szeptem pustej studni w samo południe.
                                                                                                             James Clavel                       


KRÓTKA FABUŁKA: czyli z czym to się je ?

 Dziś dość nie typowo opowiem Ci o fabule ze względu na to, że Simon poprosił mnie abym przekazała Ci od niego list w którym on sam świetnie opowie Ci o czym i o kim jest to historia.



POD LUPĄ:Zacznę od wizualnej strony, czyli lupa w dłoń i do dzieła !

Książka jest standardowych wymiarów A5. Okładka jest miękka ze skrzydełkami. I choć jest matowa to nie zostawia odcisków palców. Utrzymana jest w kolorystyce czerwieni, beżu oraz czerni. Bardzo podoba mi się okładka. Kojarzy mi się z takimi zeszytowymi ,, bazgrołami" jakie się rysowało na marginesach. Kiedy bierzesz ją więc do ręki od razu czuć ten ,, szkolny", młodzieżowy klimat i  właśnie ten zabieg bardzo mi się spodobał. W środku mamy beżowe lub kto jak woli żółte strony z bardzo przyjemną czcionką. Uwaga kartki są bardzo cieńkie dlatego ostrożnie, bo można sobie ,, stargać" lub zagnieść przez nieuwagę. Rozdziały są ponumerowane i  dodatkowo ozdobione dymkiem komiksowym. W książce znajdują się również na dole  przypisy, które wyjaśniają nam różne rzeczy. Ogólnie książkę pod względem wizualnym oceniam na 5+



OPINIA: Już niedługo do kin trafi ekranizacja tej powieści pt ,,Twój Simon", a także wznowienie książki o tym samym tytule z okładką filmową. Postanowiłam więc sama przekonać się o co chodzi z tym fenomenem i zachwytem nad tą książką. Jeśli jesteś tak samo ciekaw/a to zapraszam.

   Naszym narratorem i przewodnikiem po świecie nastolatków jest tytułowy Simon. Pokochałam tego chłopaka od pierwszych chwil. Jest bardzo pozytywnie nastawiony do świata i jest takim typem chłopaka z którym każdy chce się kumplować. Marzy znaleźć swoją drugą połówkę i w końcu powiedzieć wszystkim  prawdę. Prawdę o swej orientacji seksualnej. Nick, Lea i Abby to jego najlepsi przyjaciele, którzy towarzyszą Simonowi w jego lepszych i gorszych momentach życiowych. Przez całą książkę wraz z bohaterem próbujemy rozwiązać tajemnicę kim jest Blue? , który koresponduje ze Simonem i nie oszukujmy się zawraca mu w głowie. Dowiesz się, że chodzi do tej samej szkoły co nasz bohater i tyle. Muszę Ci powiedzieć, że miałam świetną zabawę w odgadywanie kto to jest, a i tak na koniec  autorka mnie zaskoczyła :)

   Książka w znakomity sposób odzwierciedla świat nastolatków. Okres buntu, niepewności, pierwszej miłości i ten brak zrozumienia przez dorosłych,dla  ich ważnych choć dla rodziców błahych problemów. Simon jak zobaczysz ma najsłabszy kontakt  z ojcem ze względu na jego prześmiewcze komentarze dotyczące homoseksualistów, które ranią chłopaka. Autorka pięknie też odzwierciedliła obawy, jakie dręczą Simona. Boi się jak zareagują na tę wiadomość ( że jest gejem) nie tylko rodzice ale i znajomi oraz rówieśnicy ze szkoły. Nie chce zostać odtrącony przez rodziców lub być wykluczony przez społeczeństwo szkolne tylko dlatego, że jest gejem. Powieść ta, uważam jest swoistym poradnikiem dla osób, które mają podobny problem, jak Simon z ,, ujawnieniem się ".  Może dzięki niej zrozumieją, że nie liczy się to KOGO kochasz, tylko jakim człowiek jesteś.



PODSUMOWUJĄC: Książka ,,Simon oraz inni homosapiens  " oczarowała mnie swą delikatnością. Ta powieść jest jak beza. Lekka i słodka. Jednak pod nią ukryte są bardzo kwaśne owoce, które dodają tej historii bardzo realistyczny obraz. Autorka ma bardzo przyjemny i współczesny styl pisania. Wykorzystuje język potoczny, młodzieżowy, który znakomicie oddaje klimat szkoły, czy nastolatka.  W przepiękny sposób opisuje pierwsze, młodzieńcze zakochanie, zauroczenie czy przyjaźnie zawierane na szkolnych korytarzach. Problemy z jakimi zmaga się Simon są tak realne, że wiem to na pewno iż duże grono będzie utożsamiać się nie tylko z głównym bohaterem ale i tymi pobocznymi.  Cała książka  łączy w sobie dwie formy epistolarną z normalną fabułę. Sama historia bardzo mnie wciągnęła co sprawiło też, że pochłonęłam ją za jednym gryzem. Kreacja bohaterów jest fenomenalna, a sama powieść skradnie Ci nie tylko serce ale i umysł. Skąd więc ten fenomen i zachwyt? Myślę, że związany jest nie tylko z motywem homoseksualności ale ze wspaniałym uchwyceniem obrazu życia współczesnej młodzieży, który jest przedstawiony realistycznie i  bardzo przemyślanie. Ukazując  przy tym prawdziwe oblicze nastolatka.


KOMU POLECAM? Przede wszystkim młodzieży ale również i dorosły czytelnik odnajdzie w niej swoiste piękno.


💖Za możliwość przeczytania tak piękniej książki dziękuję wydawnictwu 💖: